Po meczu Polska – Urugwaj w Gdańsku piłkarze rywali nie byli skorzy do rozmów z dziennikarzami i rozdawania autografów. W większości czym prędzej kierowali się do autokaru. Na szczęście – z wyjątkami. Na chwilę przed mikrofonami zatrzymał się nawet Edinson Cavani, a więc wielka gwiazda Urugwaju i Serie A, który PGE Arenę opuszczał jako ostatni uczestnik środowego spotkania.
Konkretnie co oznacza dla Urugwaju zwycięstwo nad Polską? Przede wszystkim chcieliśmy wygrać, zaprezentować się z bardzo dobrej strony, bo zależało nam, aby odzyskać utraconą ostatnio pewność siebie. A zatem zwycięstwo jest dla nas ważne z psychologicznego punktu widzenia – mówi Cristian Rodriguez, pomocnik z Urugwaju, na co dzień piłkarz Atletico Madryt.
Jest pan rozczarowany poziomem zaprezentowanym przez reprezentację Polski, spodziewał się pan więcej? Wcale nie uważam, że Polska zagrała źle, dlatego nie mogę mówić o rozczarowaniu rywalem. Zresztą i tak najważniejsze jest, że to my zagraliśmy naprawdę bardzo dobrze.
(…)
A jaki to był wieczór dla Edinsona Cavaniego? Nie ma znaczenia jaki, ważne, że pokazaliśmy, iż wciąż jesteśmy bardzo mocną drużyną, iż pogłoski o jakiejś zapaści w reprezentacji Urugwaju są mocno przesadzone – stwierdził napastnik Napoli Cavani, który zapewne długo już we Włoszech nie pogra, bo mocno interesują się nim Chelsea Londyn i Manchesterem City.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.
Król strzelców antybohaterem wielkiego finału [KOMENTARZ PO FINALE PNA]
Futbol napisał kolejną nieprawdopodobną historię. Okazało się, że można zostać królem strzelców mistrzostw i jednocześnie największym ich przegranym. Gdyby w ostatniej akcji meczu Brahim Diaz wykorzystał karnego, Maroko zdobyłoby Puchar Narodów Afryki, na który czekało od pół wieku. Ale nie wykorzystał…