Wielkim bohaterem niedzielnego meczu z Irlandią, jak i całych eliminacji do Euro 2016 był Robert Lewandowski. Nasz kapitan nie tylko udowodnił, że ma nietuzinkowe zdolności przywódcze, ale także, że jest zawodnikiem z absolutnego światowego topu. Po spotkaniu na Stadionie Narodowym zamieniliśmy z nim kilka słów.
Robert Lewandowski był jednym z architektów naszego awansu (foto: Ł.Skwiot)
– Zdążyło już do ciebie dotrzeć, co udało się wywalczyć w niedzielę na Stadionie Narodowym? – Jasne, udało nam się awansować na wielką imprezę, z czego bardzo się cieszymy! – mówi Lewandowski (na zdjęciu). – Ale to nie jest tak, że zrobiliśmy to w ostatnim meczu. Z Irlandią zrobiliśmy tylko ostatni krok. Eliminacje były długie, na przestrzeni całego roku pokazaliśmy, że zasłużyliśmy na ten awans. Przez całe eliminacje graliśmy równo, zdobywaliśmy punkty zarówno u siebie, jak i na wyjeździe. Nie było łatwo, rywale postawili poprzeczkę bardzo wysoko, ale cel udało się nam osiągnąć. Przed ponad rokiem powiedzieliśmy sobie, że w październiku 2015 będziemy chcieli mieć w ręku bezpośredni awans. Udało się!
(…)
– Liczysz w ogóle swoje bramki w ostatnich tygodniach? Jesteś w takim gazie, że nikt nie jest w stanie cię zatrzymać. – W ogóle o tym nie myślę, dla mnie nie bramki są najważniejsze, tylko zwycięstwa drużyn, w których gram. W ostatnim czasie na skuteczność naprawdę nie mogę narzekać. Skupiam się przede wszystkim na jak najlepszej grze, bo to później pomaga moim zespołom.
– Myślałeś już o mistrzostwach we Francji? Co trzeba zrobić, żeby zaprezentować się tam lepiej, niż na Euro 2012? – Jest zbyt wcześnie, dopiero co zszedłem z boiska, chciałbym się trochę pocieszyć tym awansem. Na pewno sztab szkoleniowy zrobi wszystko, żeby najlepiej przygotować nas do turnieju. Zostało jeszcze sporo czasu, więc byłbym o to spokojny. Już w eliminacjach pokazaliśmy, że stać nas na dobrą grę. Mam nadzieję i wierzę w to, że we Francji damy kibicom dużo radości.
notował Paweł KAPUSTA
Cały wywiad można znaleźć w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”