Ma już 40 lat na karku, a wciąż jest aktywnym sportowcem i nadal nie powiedział ostatniego słowa. Swój wielki jubileusz obchodzi dziś były bramkarz reprezentacji Polski – Artur Boruc.
40 lat minęło (fot. Łukasz Skwiot)
Boruc to bez dwóch zdań jeden z najlepszych piłkarzy na swojej pozycji w historii polskiego futbolu. Podczas swojej kariery grał on w takich klubach jak Pogoń Siedlce czy Legia Warszawa i to właśnie ze stolicy wyruszył na podbój europejskich boisk. Od 2005 roku reprezentował on barwy szkockiego Celtiku, włoskiej Fiorentiny, a następnie Southampton oraz Bournemouth, z którym wywalczył historyczny awans do Premier League.
W ostatnich sezonach pozycja Boruca w ekipie The Cherries nie była już tak wysoka, jednak patrząc na całokształt jego kariery, nie sposób nie dostrzec tego wszystkiego, co bramkarzowi udało się dokonać. Trzy mistrzostwa Szkocji, mistrzostwo Polski, czy także wspomniany awans do angielskiej elity. Do tego wszystkiego 22 spotkania w Champions League, gdzie zdołał zachować aż siedem czystych kont i obronił m.in. karnego wykonywanego przez Zlatana Ibrahimovicia.
Także na niwie reprezentacyjnej Arturowi Borucowi wiodło się dobrze, chociaż miewał on swoje wloty i upadki. Do kanonu przeszła już jego gra na mistrzostwach świata w 2006 i mistrzostwach Europy w 2008 roku. Podczas kadencji Pawła Janasa, a następnie Leo Beenhakkera był pewniakiem w kadrze, ale po tym jak jej stery objął Franciszek Smuda, bramkarz został odstawiony na boczny tor.
Boruc był członkiem zespołu, który na EURO 2016 dotarł do ćwierćfinału, a swoją reprezentacyjną karierę zakończył w listopadzie 2017 roku, kiedy to zagrał w towarzyskim meczu z Urugwajem na PGE Narodowym.
Umowa bramkarza z AFC Bournemouth obowiązuje do końca obecnego sezonu i wszystko wskazuje na to, że po jej wygaśnięciu zawiesi on buty na kołku. Od startu kampanii nie wystąpił on w ani jednym meczu dla popularnych Wisienek.
Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat
Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.