W piątkowy wieczór na zapleczu niemieckiej ekstraklasy doszło do starcia z udziałem Polaków. 1.FC Kaiserslautern na własnym terenie uległo Hannoveroowi 96, a dwa gole dla przyjezdnych zdobył Artur Sobiech.
Artur Sobiech dwa razy wpisał się dziś na listę strzelców (foto: Łukasz Skwiot)
W poprzednim sezonie H96 grał w Bundeslidze, ale nie był w stanie się w niej utrzymał. Misją zespołu jest obecnie powrót na najwyższy poziom rozgrywkowy w Niemczech.
Trzeba przyznać, że w spotkaniu pierwszej kolejki drużyna Sobiecha zrobiła, co do niej należało. Polski napastnik liczył, że na boisku przyjdzie mu się zobaczyć z Kacprem Przybyłką lub Mateuszem Klichem. Pierwszy zasiadł jednak na ławce rezerwowych, a drugi nie znalazł się w kadrze Kaiserslautern.
Goście pierwszą bramkę zdobyli już po kwadransie gry. Na kolejną czekali natomiast do drugiej połowy. W 48. minucie Waldemar Anton podwyższył prowadzenie Hannoveru. Sobiech z kolei na listę strzelców wpisał się pół godziny przed końcem, wykańczając podanie Kenana Karamana. Apetyt napastnika nie został jednak zaspokojony. Kilka minut przed końcem Sobiech ustalił wynik na 4:0 dla gości.
Więcej goli w piątkowy wieczór nie padło, ale warto zaznaczyć, że na ostatni kwadrans na boisko wszedł Przybyłko. Tak czy inaczej H96 zdobył swoje pierwsze trzy punkty w tym sezonie. W drugiej kolejce zespół Sobiecha zagra z Greutherem Fuerth.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.