Przejdź do treści
10 pytań przed 3. kolejką Premier League

Ligi w Europie Premier League

10 pytań przed 3. kolejką Premier League

Po dwóch kolejkach nowego sezonu Premier League pięć drużyn ma na koncie sześć punktów. Siedem zespołów, spośród których dwa rozegrały po jednym meczu, w tej samej rubryce tabeli widzi zero. Jak członkowie obu grup poradzą sobie w trzeciej serii zmagań? Oto dziesięć pytań przed jej startem.



Czy Aubameyang trafi w starciu z Liverpoolem? (fot. Reuters)

 
Jak powstrzymać Tariqa Lampteya?

19-letni prawy wahadłowy Brighton jest jednym z najbardziej imponujących zawodników ligi na początkowym etapie rywalizacji. W starciu z Chelsea, a więc klubem, w którym się wychował, sprawiał ogromne problemy Marcosowi Alonso i Kurtowi Zoumie. Dzięki wrodzonej szybkości, dynamice i przebojowości raz po raz przedzierał się flanką, by wbiec w pole karne rywala. Dobry występ ukoronował asystą.

Spotkanie z Newcastle United było w jego wykonaniu niemal identyczne. Anglik znów odważnie udzielał się w akcjach ofensywnych swojej drużyny, co zaowocowało wywalczeniem jedenastki już w trzeciej minucie potyczki. Tym samym miał duży wkład w otwarcie wyniku meczu, w czym pomógł mu wykonujący stały fragment gry Neal Maupay.

W sobotę, kiedy na Amex Stadium zawita Manchester United, Lamptey postara się przechytrzyć Luke’a Shawa i Harry’ego Maguire’a. Po mizernym występie przeciwko Crystal Palace obaj defensorzy mają sporo do udowodnienia. Pojedynki z młokosem z Brighton nie są najdogodniejszą ku temu okazją. Jak dotąd jedynym sposobem na zniwelowanie jego poczynań były faule.

Czy Crystal Palace zostanie liderem?

Dwa weekendy po starcie sezonu ekipa, którą gros osób skazywało na relegację, ma w dorobku komplet oczek. Gra wyrachowanie, z pomysłem, a co najważniejsze – skutecznie. Zarówno w ofensywie, jak i w defensywie. Co musi się wydarzyć, by we wtorkowy poranek patrzyła na resztę stawki z góry?

Po pierwsze, Leicester nie może wygrać z Manchesterem City. Po drugie, w spotkaniu Liverpoolu z Arsenalem musi paść remis. Po trzecie, Orły są zobowiązane do pokonania Evertonu. O spełnienie ostatniego warunku – o wszystkich nawet nie wspominając – łatwo na pewno nie będzie. Rywal również jest „w gazie”, wygrywa wszystkie mecze i właśnie zdobył pięć bramek w dwóch kolejnych występach (ostatni raz The Toffees dokonali tego w 1964 roku!). Na korzyść Roya Hodgsona i jego piłkarzy przemawia fakt, iż ambicje oraz potencjał następnego przeciwnika lokują się gdzieś pomiędzy tymi samymi aspektami w przypadkach Southampton i Manchesteru United, które to zespoły londyńczycy już ograli. O wyniku zadecyduje jednak aktualna forma. A tej Evertonowi odmówić nie sposób.

Ile bramek zdobędzie Chelsea?

Dla The Blues starcie z West Bromem może okazać się bardzo efektywnym treningiem strzeleckim. Spośród wszystkich przedstawicieli angielskiej ekstraklasy to właśnie beniaminek ma najsłabszą liczbowo defensywę. W dwóch spotkaniach podopieczni Slavena Bilicia stracili aż osiem goli. Frank Lampard dysponuje natomiast bardzo silną ofensywą, która w Premier League jeszcze nie pokazała pełni swoich możliwości, ale w środku tygodnia zdobyła sześć bramek w meczu 1/16 finału Pucharu Ligi. A trzeba zaznaczyć, iż na boisku nie było Timo Wernera, wicekróla strzelców Bundesligi. Był za to Kai Havertz, który skompletował pierwszego seniorskiego hat-tricka w karierze. Przed obrońcami The Baggies niezwykle wymagające wyzwanie.

 


 

Co dalej z Kamilem Grosickim?

Na przestrzeni dwóch kolejek Reprezentant Polski przebywał na murawie przez okrągłe zero minut. Podczas potyczki West Bromu z Leicester nie podniósł się z ławki rezerwowych, przy okazji starcia z Evertonem nawet go na niej nie było. Przed startem sezonu jasnym było, że popularny „Grosik” nie będzie pierwszoplanową postacią swojego zespołu, ale wydawało się, iż będzie otrzymywał szanse na zaprezentowanie swoich walorów. Jak dotąd do tego nie doszło.

Co gorsza, z każdym upływającym tygodniem może być o to nie coraz łatwiej, a coraz trudniej. Grady Diangana, piłkarz występujący na pozycji Grosickiego, robi prawdziwą furorę i jest najjaśniejszym punktem bladej drużyny. Klub zainwestował w niego znaczące fundusze (18-20 milionów funtów), toteż będzie chciał jak najlepiej wykorzystać jego potencjał. Polak musi uzbroić się w cierpliwość. Albo poszukać nowego pracodawcy, czego z uwagi na zbliżające się finały Mistrzostw Europy nie można przecież wykluczyć.

Czy wysoka porażka znów zadziała niczym reset?

Przed tygodniem Southampton dostało lekcję futbolu od Tottenhamu. Wysoko ustawiona defensywa wielokrotnie dawała się przechytrzyć w identyczny sposób – proste podanie na wolne pole. W efekcie tego straciła aż pięć goli. To najwięcej od czasu niechlubnego starcia z Leicester, kiedy na tablicy z wynikami widniało 0:9.

Wyciągnięcie wniosków z historycznej porażki z Lisami pozwoliło jednak Świętym na wejście na wyższy poziom. Zmiany, na jakie zdecydował się Ralph Hasenhuettl – między innymi rezygnacja z gry pięcioma obrońcami – przyniosły efekty w postaci serii trzech, pięciu, a nawet siedmiu spotkań ligowych bez uznania wyższości rywala. Kibice ekipy z St. Mary’s Stadium liczą na to, iż bolesna przegrana z Kogutami zda się na coś równie owocnego. Tym bardziej, że przed Janem Bednarkiem i jego kolegami dwa bardzo ważne spotkania. Na tle Burnley i West Bromu Southampton musi zaprezentować się na tyle dobrze, by zdobyć pierwsze punkty. Potem może być o to znacznie trudniej, wszak naprzeciwko staną zawodnicy Chelsea oraz Evertonu.

Czy na Bramall Lane dojdzie do symbolicznego przekazania pałeczki?

W zeszłych rozgrywkach Sheffield United było nie tylko najlepszą drużyną spośród beniaminków, ale też największą rewelacją Premier League. Tak z powodu osiąganych rezultatów, jak i pomysłów taktycznych Chrisa Wildera. Obecnie w identyczną rolę stara się wejść Leeds United. Różnią się w zasadzie tylko oczekiwania – po The Blades spodziewano się rozpaczliwej walki o utrzymanie, Pawie mają wedrzeć się do górnej połowy tabeli. Ich niedzielna potyczka jawi się więc jako idealny moment na symboliczne przekazanie pałeczki. Tym bardziej, że biorąc pod uwagę pierwsze dwie kolejki w wykonaniu obu zespołów, to goście są faworytem. Najpierw długo stawiali się Liverpoolowi na Anfield, a następnie pokonali Fulham. Gospodarze przegrywali kolejno z Wolverhampton oraz Aston Villą. Pierwsi rozkręcają się ze spotkania na spotkanie, drudzy tkwią w miejscu.

Kto zostanie kolejną ofiarą duetu Kane-Son?

Współpraca piłkarzy Tottenhamu zawsze układała się dobrze i była owocna w liczbach, ale ostatni tydzień to pokaz zgrania na najwyższym możliwym poziomie. W starciu z Southampton Anglik asystował przy wszystkich czterech trafieniach Koreańczyka. W meczu eliminacji Ligi Europy ze Shkendiją Son odwdzięczył się Kane’owi jednym finalnym podaniem.

 


 

Następną defensywą, którą owy duet może skarcić, jest ta broniąca dostępu do bramki Newcastle United. O ile w pierwszy weekend zmagań zachowała ona czyste konto w spotkaniu z West Hamem, o tyle w drugi pozwoliła zawodnikom Brighton na zdobycie trzech goli. Na jej korzyść przemawia przede wszystkim najnowsza historia potyczek z Kogutami. Ostatnia rywalizacja obu ekip na Tottenham Hotspur Stadium zakończyła się zwycięstwem gości. Wówczas jedynym, który trafił do siatki, był Joelinton.

Od tamtego czasu zmieniło się jednak bardzo wiele. Starczy napisać, że wspomniany wyżej Brazylijczyk nie jest już podstawowym napastnikiem Srok, a na ławce trenerskiej Tottenhamu nie zasiada Mauricio Pochettino. W niedzielę liczyć się będzie tylko tu i teraz. A to zdaje się być po stronie gospodarzy.

Które City straci punkty?

Zestawienie Manchesteru i Leicester jest jednym z najciekawszych w trzeciej serii gier. Obie drużyny nie przegrały jeszcze meczu ligowego, przy czym należy pamiętać, że The Citizens mają w nogach jedno, a Lisy już dwa spotkania. Nieco trudniej mieli dotąd ci pierwsi. Zwycięstwo z Wolverhampton należy cenić ciut wyżej niż pokonanie West Bromu i Burnley.

Niewykluczone, iż o wyniku zadecyduje postawa formacji defensywnych. Nie są to najmocniejsze punkty ani jednych, ani drugich. Podopieczni Pepa Guardioli czują się pewnie tylko wówczas, gdy na boisku jest Aymeric Laporte. W tym sezonie Francuz jeszcze nie zagrał i nie zrobi tego również w najbliższej kolejce. Linią obrony drużyny prowadzonej przez Brendana Rodgersa dowodzi natomiast Jonny Evans. Nie sposób jednak wiedzieć, w jakiej formie znajduje się Irlandczyk z północy, któremu dopiero co skończyło się zawieszenie za czerwony kartonik obejrzany w ostatnim występie minionego sezonu.

Jeśli zaś na ostatecznym rezultacie zaważy moc ofensywna, pierwsze punkty mogą stracić obie strony.

Jak dużo pracy czeka Łukasza Fabiańskiego?

W tegosezonowych występach na poziomie Premier League Reprezentant Polski mierzył się z pięcioma strzałami celnymi, po których czterokrotnie wyjmował piłkę z siatki. Mimo to, bardzo możliwe, iż najtrudniejszy test dopiero przed nim. Na London Stadium przyjeżdża wzmocnione, odświeżone, zmotywowane i podrażnione Wolverhamtpon. Ekipa tak różna – w kwestii formy, aspiracji i nastroju – od Młotów, że bardziej już chyba się nie da. Do tego piekielnie groźna w ofensywie. Fabiański będzie musiał wykazać się najwyższym kunsztem, by powstrzymać Raula Jimeneza i Daniela Podence’a, najlepszych jak dotąd atakujących Wilków. A i to może okazać się niewystarczające.

Czy Arsenal znów znajdzie sposób na Liverpool?

Ostatnie dwa mecze między uczestnikami szlagieru trzeciej kolejki angielskiej ekstraklasy zakończyły się triumfami Kanonierów. W lipcu piłkarze Mikela Artety wygrali w lidze (2:1), w sierpniu byli lepsi w rywalizacji o Tarczę Wspólnoty (5:4 w serii rzutów karnych). Teraz stają przed szansą na trzecią wygraną z kolei, co ekipie z Emirates Stadium nie udało się od przełomu lat 2009 i 2010.

Dodatkowym smaczkiem rywalizacji jest aktualny dorobek punktowy poniedziałkowych przeciwników. Obaj mają na koncie komplet oczek. Ewentualne zwycięstwo może zaowocować wdrapaniem się na pozycję lidera tabeli.

Zarówno gospodarze, jak i goście są w dobrej dyspozycji nie tylko sportowej, ale i mentalnej. Nie dość, iż dotąd nie przegrali w lidze, to jeszcze w środku tygodnia pewnie awansowali do kolejnej rundy Pucharu Ligi. Perfekcyjny początek rozgrywek może jednak kontynuować albo jeden z zespołów, albo żaden. Bardziej pewny i bezlitosny w poczynaniach jest Liverpool, który uchodzi za minimalnego faworyta. Ale czyż nie było tak również przy okazji dwóch poprzednich potyczek The Reds z Kanonierami?

***

Brighton – Manchester United
Typ PN: 2

Crystal Palace – Everton
Typ PN: 2

West Brom – Chelsea
Typ PN: 2

Burnley – Southampton
Typ PN: X

Sheffield United – Leeds
Typ PN: 2

Tottenham – Newcastle
Typ PN: 1

Manchester City – Leicester
Typ PN: 1

West Ham – Wolverhampton
Typ PN: 2

Fulham – Aston Villa
Typ PN: 2

Liverpool – Arsenal
Typ PN: 1

Maciej Sarosiek

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 38/2026

Nr 38/2026

Ligi w Europie Premier League

Kontrowersyjny kierunek transferu Jadona Sancho?

Jadon Sancho wciąż pozostaje bez klubu i możliwe, że jego kariera obierze bardzo niespodziewany kierunek. 26-letni Anglik może zagrać w lidze rosyjskiej.

Birmingham, England, 1st February 2026. Jadon Sancho of Aston Villa passes the ball during the Aston Villa vs Brentford Premier League match at Villa Park, Birmingham. Picture credit should read: Cody Froggatt / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_150_CF_ASTON_VILLA_V_BRENTFORD SPI-4503-0149
2026.02.01 Birmingham
pilka nozna Liga Angielska
Aston Villa - Brentford
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Nowy członek sztabu szkoleniowego Manchesteru United

Manchester United poszerzył sztab szkoleniowy. Zatrudnił asystenta trenera bramkarzy.

Fulham v Manchester United, ManU Premier League Manchester United head coach Michael Carrick shouts at the referee during the Premier League match between Fulham and Manchester United at Craven Cottage, London, UK on 20 September 2026. London Craven Cottage Greater London UK Editorial use only DataCo restrictions apply See www.football-dataco.com , Copyright: xDennisxGoodwinx PSI-24932-0192
2026.09.20 Londyn
pilka nozna , liga angielska
Fulham - Manchester United
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Florian Wirtz opuści Liverpool! Jest zdecydowany na hitowy transfer

Florian Wirtz chce opuścić Liverpool! Gwiazdor jest gotowy na hitową zmianę swojego klubu.

Florian Wirtz of Liverpool during the UEFA Champions League, League Stage Liverpool vs Atletico Madrid at Anfield, Liverpool, United Kingdom, 17th September 2025

(Photo by Alfie Cosgrove/News Images) in Liverpool, United Kingdom on 9/18/2025. (Photo by Alfie Cosgrove/News Images/Sipa USA)
2025.09.18 Liverpool
pilka nozna liga mistrzow
FC Liverpool - Atletico Madryt
Foto News Images/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Manchester United z rekordowym rocznym przychodem! Co z nowym stadionem?

Historyczny krok na Old Trafford! Omar Berrada ujawnia szczegóły planu nowego stadionu.

Manchester United, ManU v Nottingham Forest, Premier League Manchester United midfielder Bruno Fernandes 8 Portrait during the Manchester United v Nottingham Forest Premier League match at Old Trafford, Manchester, England on 17 May 2026 Credit: Phil Duncan/Every Second Media Editorial use only. All images are copyright Every Second Media Limited. No images may be reproduced without prior permission. All rights reserved. Premier League and Football League images are subject to licensing agreements with Football DataCo Limited. see https://www.football-dataco.com Copyright: xIMAGO/EveryxSecondxMediax ESM-2002-0123 PhilxDuncanx/xEveryxSecondxMediax
2026.05.17 Manchester
pilka nozna , liga angielska
Manchester United - Nottingham Forest
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Gwiazda Tottenhamu kontuzjowana! Wypada na długo

Kolejne fatalne wieści dla Tottenhamu! Ich lider nie będzie dostępny do gry przez kilka tygodni.

Tottenham players ahead of kick off during the Premier League match Tottenham Hotspur vs Aston Villa at Tottenham Hotspur Stadium, London, United Kingdom on 19 September 2026

(Photo by Harvey Murphy/News Images) in ,  on 9/19/2026. (Photo by Harvey Murphy/News Images/Sipa USA)
2026.09.19 Londyn
pilka nozna liga angielska
Tottenham Hotspur - Aston Villa
Foto News Images/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej