26 maja to data szczególna w historii polskiego futbolu. Szczególna i niezwykle smutna, ponieważ to właśnie tego dnia, 2005 roku zmarł Krzysztof Nowak. Utalentowany pomocnik przegrał walkę z ciężką chorobą i odszedł z wieku zaledwie 30 lat.
Nowak był piłkarzem absolutnie nietuzinkowym jak na polskie warunki. Swoją karierę zaczynał w Ursusie Warszawa, a następnie grał w takich klubach jak Sokół Pniewy, Sokół Tychy, Panachaiki Patra, Legia Warszawa i w końcu brazylijskie Atletico Paranense.
W 1998 roku trafił on do Wolfsburga, gdzie jego kariera rozkwitła na dobre. Niemieccy dziennikarze wróżyli mu wielką karierę, uważali, że ma większy talent od Michaela Ballacka. Znakomitą grę Nowaka dostrzeżono nad Wisłą i piłkarz bardzo szybko trafił do reprezentacji. Wydawało się, że najlepsze wciąż przed nim…
Niestety, w 2001 roku zaczął się dramat. Nowak najpierw zachorował na grypę, a następnie zdiagnozowano u niego stwardnienie zanikowe boczne – nieuleczalną chorobę. Ta postępowała tak szybko, że piłkarz podjął w marcu 2001 roku decyzję o zakończeniu swojej sportowej kariery.
Interesowały się nim takie kluby jak Bayern Monachium, Juventus czy Borussia Dortmund, jednak wszystko to zostało brutalnie przerwane przez chorobę.
Nowakowi próbowało pomóc wielu fachowców, jednak choroba postępowała, a on z powodu zaniku mięśni trafił na wózek inwalidzki. Polak przez cały ten czas mógł liczyć na pomoc klubu, który dbał nie tylko o niego, a także o rodzinę Nowaka.
Walka trwała do 26 maja 2005 roku. Krzysztof Nowak zmarł w wieku niespełna 30 lat…
Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat
Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.