Dinamo Zagrzeb rozpoczęło nowy sezon w lidze chorwackiej od zwycięstwa. Mistrz kraju pokonał w derbach Lokomotiw (3:0), a jednym z bohaterów spotkania był Damian Kądzior.
Damian Kądzior w formie od początku ligowego sezonu (fot. Michał Chwieduk / 400mm.pl)
Obrońcy mistrzowskiego tytułu rozpoczęli wyścig o obronę złota w meczu przed własną publicznością. W derbach stolicy Dinamo mierzyło się z Lokomotiwem i wystarczył nieco ponad kwadrans, by faworyt wyszedł na czoło, pokazując przeciwnikowi miejsce w szeregu.
Wynik spotkania otworzył Damian Kądzior, a więc jeden z bohaterów Dinama w poprzedniej kampanii. Reprezentant Polski od początku był bardzo aktywny i w 17. minucie to właśnie on skierował piłkę do siatki.
Po szybko zdobytej bramce gospodarze złapali wiatr w żagle i jeszcze przed przerwą udało się im podwyższyć prowadzenie. Zanim jednak Mislav Orsic strzelił gola na 2:0, swoją szanse mieli goście, a konkretnie Myrto Uzuni, któremu nie udało się jednak wykorzystać rzutu karnego.
Dwubramkowa strata spowodowała, że z piłkarzy Lokomotiwu zeszło powietrze i nie byli oni w stanie zagrozić bramce Dinama. Faworyt szukał z kolei kolejnych szans na zdobycie następnych bramek i w końcu udało mu się dopiąć tej sztuki. Pięć minut przed końcem na 3:0 podwyższył Bruno Petković i efektowna wygrana mistrza Chorwacji stała się faktem.
Wspomniany Damian Kądzior przebywał na boisku od początku do końca.
Cristiano Ronaldo nie wykorzystał rzutu karnego. Na bramce stał Marcin Bułka [WIDEO]
Al-Nassr mierzy się z Neom SC w meczu ligi saudyjskiej. W końcówce pierwszej połowy Cristiano Ronaldo wykonując rzut karny nie trafił w bramkę, w której stał Marcin Bułka.