Świętujący 75-lecie istnienia Górnik okrasił jubileusz efektownym zwycięstwem. Zabrzanie pokonali 3:0 Wartę Poznań na inaugurację 19. kolejki Ekstraklasy.
Początkowo to Warta mogła bardziej się podobać, lecz jeden błąd indywidualny zadecydował o tym, że poznaniacy byli zmuszeni gonić wynik. W 28. minucie Bogdan Tiru źle obliczył tor lotu piłki, która odbiła się od jego pleców i wpadła wprost pod nogi Daisuke Yokoty, a ten nie miał skrupułów w wykorzystaniu tej sytuacji.
Japończyk, który błyszczy formą, wyrósł na zawodnika meczu. W drugiej połowie, tuż po przerwie, do bramki dorzucił asystę. W 47. minucie Yokota obsłużył prostopadłym podaniem wychodzącego na wolne pole Adriana Kapralika, który przelobował bezradnego Adriana Lisa.
Górnik dyktował warunki gry, a w doliczonym czasie gry wbił trzeciego i ostatniego gwoździa do trumny Zielonych. Lukas Podolski strzałem z pola karnego ustalił końcowy wynik spotkania i zaliczył swoje małe przełamanie. Dla Poldiego była to pierwsza bramka od trzech miesięcy.
Podopieczni Jana Urbana mogą spędzić zimę w górnej części tabeli, jeśli Zagłębie lub Radomiak nie wygrają swoich meczów. Na przeciwległym biegunie znajdują się Dawid Szulczek i spółka, którzy w obliczu niekorzystnych rezultatów mogą osunąć się nawet do strefy spadkowej.
Tabela po piątkowych meczach 33. kolejki Ekstraklasy
Pogoń Szczecin oraz Korona Kielce wygrały swoje spotkania na otwarcie kolejki. Zagłębie oddaliło się od pucharów, a Widzew znów jest bliski spadku z ligi. Jak wygląda pełna tabela?