Nie milkną echa decyzji Josepa Guardioli o odejściu z Barcelony. Swojego smutku nie ukrywał Andoni Zubizarreta, który na Camp Nou pełni funkcję dyrektora sportowego.
– Kiedy Pep powiedział nam, że nie będzie już dłużej pełnił funkcji szkoleniowca pierwszego zespołu, to na początku nie mogliśmy w to uwierzyć – powiedział Zubizarreta. – On zawsze jednak mówił mi, że najważniejsze jest, by gra była kontynuowana. Podjęcie decyzji o jego następcy było jednak bardzo trudne – dodał.
Ostatecznie wybór padł na asystenta Guardioli, Tito Vilanovę. – Pewnego dnia zapytałem: Tito pracuje z nami o dłuższego czasu, więc dlaczego, by nie on? To człowiek, który reprezentuje nasz styl gry, a do tego jest świetnym analitykiem. On jest oczywiście całkiem innym człowiek od Pepa, ale Tito jest tylko jeden – kontynuował Zubizarreta.
Dyrektor sportowy Barcelony nie ma wątpliwości, że wybór następcy Guardioli był słuszny. – Zawsze spoglądamy na własny dom i własne otoczenie. Mamy Tito – to bardzo proste. Dzięki temu nie musimy wchodzić na rynek i tam szukać nowego szkoleniowca – zakończył.
Barcelona powiększyła przewagę nad Realem. Oto tabela ligi hiszpańskiej
FC Barcelona ograła w sobotę Atletico Madryt, a Real Madryt doznał sensacyjnej porażki w spotkaniu z RCD Mallorca. „Blaugrana” ma tym samym już siedem punktów przewagi nad odwiecznym rywalem w wyścigu o mistrzostwo Hiszpanii.