Znów to zrobili! Bayer ratuje się w ostatniej akcji i wygrywa po dogrywce
Kibice Bayeru Leverkusen w Pucharze Niemiec przeżyli prawdziwy rollercoaster emocji. Ich drużyna była o krok od sensacyjnego odpadnięcia z drugoligowym FC Köln, ale w ostatniej akcji meczu wyrównała wynik i doprowadziła do dogrywki, w której ostatecznie przypieczętowała awans.
Spotkanie nie układało się po myśli gospodarzy. Bayer miał problem ze skutecznością, podczas gdy goście z Kolonii potrafili wykorzystać swoje okazje i długo skutecznie bronili dostępu do własnej bramki. Wydawało się, że sensacja stanie się faktem, ale Leverkusen w doliczonym czasie gry wyrównało, ratując się przed odpadnięciem.
W dogrywce stadion eksplodował z radości, gdy Victor Boniface zdobył bramkę na 3:2, dając Bayerowi prowadzenie. Euforia mogła jednak zostać szybko ostudzona. W 112. minucie Imad Rondić, były zawodnik Widzewa Łódź, trafił do siatki i wydawało się, że doprowadzi do remisu. Sędzia po analizie VAR anulował jednak trafienie z powodu minimalnego spalonego, co ostatecznie przesądziło o zwycięstwie Bayeru.
Leverkusen melduje się w półfinale i zmierzy się z VfB Stuttgart.
𝐏𝐀𝐓𝐑𝐈𝐊 𝐒𝐂𝐇𝐈𝐂𝐊 𝐑𝐀𝐓𝐔𝐉𝐄 𝐁𝐀𝐘𝐄𝐑 𝟎𝟒 𝐋𝐄𝐕𝐄𝐑𝐊𝐔𝐒𝐄𝐍! 😳
Bramka 29-latka w doliczonym czasie gry zapewnia dogrywkę w ćwierćfinale Pucharu Niemiec z 1. FC Köln! ⚽️😱 #BundesTAK🇩🇪 pic.twitter.com/9qe793MXD0
Kane pobije rekord Lewandowskiego? Jasna deklaracja Anglika
Harry Kane do tej pory unikał deklaracji ws. walki o pobicie rekordu Roberta Lewandowskiego w liczbie goli w jednym sezonie Bundesligi. Teraz jednak angielski napastnik sprecyzował swój cel na końcówkę kampanii w lidze niemieckiej.