Czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy, a przynajmniej nie na europejskich boiskach. Podczas starcia Benfiki Lizbona z Fortuną Duesseldorf Brazylijczyk Luisao dosłownie znokautował głównego arbitra!
Kapitan lizbońskich Orłów zaatakował sędziego po tym, gdy ten podjął niekorzystną dla jego drużyny decyzję. Arbiter niczym rażony piorunem padł na murawę i wstał z niej dopiero po interwencji lekarskiej. Po całym zdarzeniu wraz ze swoimi partnerami z linii udał się do szatni.
Można się spodziewać, że przypadek Luisao stanie się przedmiotem UEFA i Portugalskiej Federacji Piłkarskiej. Możemy się spodziewać, że Brazylijczyka zostanie bardzo srogo ukarany za swoje nieodpowiedzialne zachowanie.