Włodarze Blaugrany od dłuższego czasu marzą o Aleksandrze Isaku, który notuje kolejny, kapitalny sezon w Premier League (19 goli jak na razie w tym sezonie). Newcastle United ogłosiło jednak, że za swojego asa oczekuje minimum 120 mln euro. A kwota ta jeszcze może wzrosnąć, jeśli Sroki zakwalifikują się do Ligi Mistrzów.
FC Barcelona zatem z bólem serca zmuszona była zrezygnować z tego transferu. Tym bardziej, że wciąż nie wiadomo, jaką kwotą kataloński klub będzie latem dysponował na rynku transferowym. Teraz włodarze FCB na celownik wzięli bardziej realny cel.
💭El Barça echa cuentas pensando en Luis Díaz
🔜Deco planifica con el colombiano como gran objetivo del próximo verano
Dziennik „Sport” donosi, że Barca latem będzie chciała kupić Luisa Diaza z Liverpoolu FC. Kolumbijski skrzydłowy nie gra na Anfiled Road tak często jakby chciał i jest niezadowolony ze swojej roli w drużynie Arne Slota. Jednocześnie ojciec zawodnika, wielokrotnie podkreślił sympatię swojego syna do FC Barcelony. Diaz także byłby tańszy od Isaka. Według dziennika „Sport” miałby Barcę kosztować ok. 60-70 mln euro.
Saudyjczycy znaleźli następcę Kante? Pomocnik Realu na radarze
Al-Ittihad po utracie N'Golo Kante pilnie poszukują nowego defensywnego pomocnika. Zdaniem hiszpańskich mediów w orbicie zainteresowań znalazł się Eduardo Camavinga z Realu Madryt.