Paulo Sousa odniósł się do prasowych spekulacji na temat swojej przyszłości. Opiekun reprezentacji Polski dał jasno do zrozumienia, gdzie będzie pracował w najbliższych miesiącach.
Paulo Sousa nie zamierza porzucać reprezentacji (fot. Piotr Kucza / 400mm.pl)
Jaki czas temu media obiegła informacja o możliwym rozbracie Sousy z reprezentacją. Szkoleniowiec miałby znajdować się na liście życzeń brazylijskiego klubu Flamengo Rio de Janeiro i wydawało się, że mógłby skorzystać z propozycji, porzucając kadrę przed wiosennymi meczami barażowymi, które wyłonią finalistów mistrzostw świata.
Co na to sam zainteresowany? Podczas rozmowy z „Interią” selekcjoner dał jasno do zrozumienia, że nigdzie się nie wybiera i już dzisiaj przygotowuje plan na zbliżające się spotkanie z Rosją.
– W Polsce wciąż mam ważny kontrakt, a moim celem jest mecz z Rosją, tylko to mam w głowie – wyznał Sousa. – Oferty były i są, nie ukrywam tego. Ale wiele informacji to plotki, do których nie warto się odnosić – dodał.
Wydaje się więc, że sprawa została wyjaśniona i PZPN nie musi się martwić o to, kto poprowadzi reprezentację podczas meczów barażowych. Jeśli Polska pokona w półfinale Rosję, to o prawo gry na mundialu powalczy z kimś z pary Szwecja – Czechy.
Paulo Sousa stoi na czele reprezentacji od początku tego roku, kiedy to dość niespodziewanie zastąpił zwolnionego w trybie nagłym Jerzego Brzęczka. Pod jego wodzą biało-czerwonym nie udało się wyjść z grupy na mistrzostwach Europy.
Oto następca Neuera. Nagelsmann wskazał pierwszego bramkarza Niemców na MŚ
Po tym, jak Manuel Neuer zdecydował się zakończyć reprezentacyjną karierę, rozpoczął się casting na golkipera numer jeden w kadrze naszych zachodnich sąsiadów. Wiadomo już, na kogo padł wybór.