Bartłomiej Drągowski robił co mógł, jednak nie zdołał uratować Empoli przed spadkiem z Serie A. Polski bramkarz rozegrał w niedzielny wieczór znakomitą partię w meczu z Interem Mediolan, ale jego drużyna przegrała i pożegnała się z elitą.
Bartłomiej Drągowski zbiera słowa pochwały (fot. Massimo Pinca / Reuters)
Młodzieżowy reprezentant Polski od początku spotkania spisywał się bardzo dobrze i wielokrotnie ratował skórę swoim kolegom. W drugiej połowie udało mu się nawet obronić karnego wykonywanego przez Mauro Icardiego, jednak ostatecznie wszystkie jego wysiłki poszły na marne. W obliczu porażki Empoli i remisu w starciu Fiorentiny z Genoą, to właśnie zespół Drągowskiego musiał przełknąć gorycz porażki.
{zajakwa}
Mimo tego, polski golkiper został wyróżniony przez włoskie media. „La Gazzetta dello Sport” przyznała mu bardzo wysoką notę (8,5). Takie oceny nie są w przypadku największego sportowego dziennika w Italii regułą, dlatego tym bardziej trzeba docenić postawę Drągowskiego.
Wspomniana „La Gazzetta” była pod wielkim wrażeniem postawy urodzonego w Białymstoku 21-latka. „W znakomitym stylu zdołał obronić strzały Perisicia, Brozovicia, Asmoaha i oczywiście De Vrija. Jakby tego było mało, zablokował karnego Icardiego. Dał się pokonać dwa razy, ale nic więcej już nie mógł zrobić” – czytamy.
Bartłomiej Drągowski trafił do Empoli podczas zimowej przerwy transferowej na zasadzie wypożyczenia z Fiorentiny. Podczas całego sezonu wystąpił on w siedemnastu meczach ligowych, w których zachował cztery czyste konta.
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.