Legia Warszawa w eksperymentalnym składzie ograła 1:0 Wisłę Płock w meczu pierwszej kolejki nowego sezonu PKO Bank Polski Ekstraklasy. Gola na wagę zwycięstwa i trzech punktów w fenomenalnym stylu zdobył Ernest Muci.
Eksperyment Michniewicza powiódł się. Legia ma trzy punkty na inaugurację i wypoczęty skład przed rewanżem w eliminacjach europucharów. (fot. 400mm.pl)
Czesław Michniewicz wymienił cały podstawowy skład. Na boisko od pierwszej minuty nie wyszedł żaden piłkarz, który wystąpił w wyjściowej jedenastce w meczu eliminacji Ligi Mistrzów przeciwko Florze Tallin (2:1). Wszystko po to, aby oszczędzać siły pierwszego garnituru przed starciem rewanżem z mistrzem Estonii, od którego będzie zależało być albo nie być Legii w europejskich pucharach.
Desygnowani do gry zostali głównie młodzieżowcy. Średnia wieku pierwszego składu ledwo przekroczyła 22 lata. Jeśli ktokolwiek przy Łazienkowskiej miał obawy, że tak odmłodzony skład, który po raz pierwszy zagrał ze sobą w taki zestawieniu, nie podoła, jego wątpliwości zostały szybko zażegnane.
A konkretnie w dwudziestej ósmej minucie, kiedy to Ernest Muci huknął z okolic dwudziestego piątego metra. Piłka po jego mocnym i dokładnym uderzeniu z dystansu widowiskowo zatrzepotała w siatce. Strzegący dostępu do bramki Krzysztof Kamiński nie miał jakichkolwiek szans na skuteczną interwencję. Dla Albańczyka to pierwszy gol w barwach legionistów.
Wisła starała się odrobić bramkowe straty i doprowadzić przynajmniej do wyrównania. Tak się jednak nie stało. Najbliżej tego celu „Nafciarze” byli na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry. Wówczas piłka po uderzeniu Radosława Cielemeckiego trafiła tylko w poprzeczkę.
Michniewicz ma powody do zadowolenia. Jego eksperyment powiódł się i dzięki temu upiekł dwie pieczenie na jednym ogniu. Z jednej strony Legia ma koncie trzy punktu na inaugurację ekstraklasowego sezonu, z drugiej wypoczęty pierwszy skład przed rewanżem w eliminacjach Ligi Mistrzów.
Ból głowy Siemieńca. Jagiellonia musi radzić sobie bez dwóch ważnych ogniw
Problemy kadrowe mogą przyprawiać Adriana Siemieńca o ból głowy. W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Dumy Podlasia nie będzie mógł korzystać z Nika Prelca i Norberta Wojtuszka.
Jest kara dla trenera Wieczystej. Żelijko Kopić złamał zasady dyskwalifikacji
Żelijko Kopić został ukarany, przez Komisję Ligi, dyskwalifikacją na mecz z Rakowem Częstochowa. Chorwat nie poprowadzi w tym spotkaniu ,,żółto-czarnych'' bezpośrednio z ławki rezerwowych. Jest to konsekwencja złamania zasad wcześniejszego zawieszenia.
Błaszczykowski zabrał głos po klasyku. ,,To jest szukanie wymówek i robienie po złości”
Jakub Błaszczykowski wypowiedział się na temat zamknięcia sektora gości dla kibiców Wisły Kraków. Były piłkarz zwraca uwagę na nadmierny wpływ kibiców na decyzje podejmowane przez kluby.
Pereira o wychowankach Lecha. ,,Piłkarzom na zajęciach brakuje motywacji”
Portugalski obrońca Lecha wypowiedział się na temat systemu szkolenia. 30-latek ma zarzuty do braku motywacji młodych graczy i ich zbyt szybkiej sprzedaży przez klub.