ErlingHaaland popisał się wczoraj dubletem w starciu Manchesteru City z Leeds United. Norweski snajper jest liderem w klasyfikacji strzelców Premier League oraz zmierza po Europejskiego Złotego Buta.
Po 17. kolejkach ligi angielskiej, snajper The Citizens ma na koncie już 20 trafień. Taka liczba bramek pozwoliłaby mu sięgnąć po koronę króla strzelców w XXI wieku w sezonach: 2010-11 (20 goli DimitaraBerbatowa oraz CarlosaTeveza), 2008-09 (NicolasAnelka 19 goli) czy 2006-07 (DidierDrogba 20 goli).
W klasyfikacji Złotego Buta Haaland ma na koncie 40 punktów. To tylko o 10 punktów (w praktyce 5 bramek) mniej niż mieli ThierryHenry i DiegoForlan, którzy w sezonie 2004-05 zgarnęli nagrodę. Na drugim biegunie w tej statystyce jest LeoMessi, który w Primera Division 2011-12 zdobył 50 bramek. Jeśli Norweg utrzyma taką średnią goli jaką ma obecnie, to będzie w stanie zakręcić się blisko tej magicznej granicy. Trzeba jednak pamiętać, że kiedy dojdą występy w Lidze Mistrzów, to PepGuardiola zacznie rotować składem i najlepszy napastnik też będzie odpoczywał w kilku ligowych spotkaniach.
Drugie miejsce w klasyfikacji Złotego Buta zajmuje rodak Haalanda – AmahlPellegrino. Piłkarz Bodo/Glimt strzelił w 2022 roku 25 goli, co daje mu 37,5 punktu w zestawieniu. Trzeba jednak pamiętać, że liga norweska gra systemem wiosna-jesień, więc już nie będzie miał okazji powiększyć swojego dorobku.
Podium zamyka RobertLewandowski. Kapitan reprezentacji Polski odpocznie jednak w trzech najbliższych meczach ligi hiszpańskiej z uwagi na zawieszenie za czerwoną kartkę przed rozpoczęciem mistrzostw świata. Napastnik Barcelony do spółki z KylianemMbappe i BoburemAbdikholikovem zajmują najniższy stopień podium. Wszyscy mają po 26 punktów, ale Polak i Francuz zapracowali na to 13 trafieniami w swoich ligach. Ten ostatni natomiast zakończył sezon w lidze białoruskiej z dorobkiem 26 trafień, ale tego wyniku już nie powiększy, ponieważ za naszą wschodnią granicą rozgrywki toczą się także systemem wiosna-jesień.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.
Król strzelców antybohaterem wielkiego finału [KOMENTARZ PO FINALE PNA]
Futbol napisał kolejną nieprawdopodobną historię. Okazało się, że można zostać królem strzelców mistrzostw i jednocześnie największym ich przegranym. Gdyby w ostatniej akcji meczu Brahim Diaz wykorzystał karnego, Maroko zdobyłoby Puchar Narodów Afryki, na który czekało od pół wieku. Ale nie wykorzystał…