Nie milkną echa poniedziałkowej gali w Zurychu, podczas której poznaliśmy nazwisko najlepszego piłkarza na świecie. Swoich głosów w plebiscycie nie oddali bowiem Włosi, którzy uczynili to na znak protestu.
Czy Buffon zasłużył na obecność wśród nominowanych? (foto: Ł.Skwiot)
Dlaczego Włosi zdecydowali się na taki krok? Przeciwko czemu protestowali? Chodziło oczywiście o pominięcie Gianluigiego Buffona i Massimiliano Allegriego przy nominacjach do najważniejszych nagród piłkarskich roku.
Przypomnijmy, że Buffon, który był jednym z liderów Juventusu FC – finalisty ostatniej edycji Champions League i mistrza Włoch, nie znalazł się nawet w gronie 49 nominowanych do Złotej Piłki.
Podobny los spotkał szkoleniowca Starej Damy, wspomnianego Allegriego. – To bardzo dziwne, że ani Buffon, a ani Allegri nie zostali nominowani – powiedział Paul Pogba, pomocnik Juventusu. – Obaj zasłużyli sobie na takie wyróżnienia – dodał.
W obliczu pominięcia Włochów przy nominacjach, ci postanowili zbojkotować plebiscyt. Swoich głosów nie oddali więc uprawnieni do tego Buffon – jako kapitan reprezentacji i Antonio Conte, selekcjoner zespołu narodowego.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.
Polacy dołączają do sztabu Dynama Kijów. Kędziorek buduje swój zespół
Maciej Kędziorek coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w Dynamie Kijów. Ukraiński klub poinformował, że do sztabu polskiego szkoleniowca dołączyli jego rodacy, Grzegorz Wojtkowiak oraz Daniel Wojtasz.