Sebastian Szymański zmuszony był opuścić boisko już w 13. minucie piątkowego spotkania reprezentacji Polski z Holandią.
Biało-czerwoni podzielili się punktami z ekipą Ronalda Koemana. Gola dla Polski strzelił pod koniec pierwszej połowy Jakub Kamiński, natomiast dla gości tuż po przerwie odpowiedział Memphis Depay.
W miejsce Szymańskiego, który nabawił się urazu, po niespełna kwadransie gry na boisku zameldował się Bartosz Kapustka. – W tym spotkaniu było wielu ofensywnych zawodników i nie chciałem z nikogo rezygnować. Brakowało typowo defensywnego pomocnika, jakim jest Bartek Slisz, ale wykorzystaliśmy to właśnie do tego. Dalej nie mam jednak odpowiedzi na to, jak Piotrek Zieliński grałby z Sebastianem Szymańskim. To chciałem wiedzieć, ale pojawiła się kontuzja – powiedział Urban na konferencji prasowej.
– Wszedł Bartek Kapustka i wyglądało to dobrze, ale nie wiem, czy wyglądałoby to tak samo, a może lepiej, gdyby grał Szymański. Tego nie dowiem się, bo Sebastian ma kontuzję – dodał selekcjoner naszej kadry narodowej.
Trener Urban nie będzie mógł skorzystać z Szymańskiego w najbliższym spotkaniu z Maltą. Ten mecz odbędzie się już w poniedziałek, 17 listopada. (FT)