W meczu ligowym z Jagiellonią Białystok złamania nosa doznał Zbigniew Małkowski. Mimo to bramkarz Korony Kielce już normalnie trenował.
W sobotnim spotkaniu Małkowski musiał opuścić boisko w 74. minucie. Diagnoza była brutalna – złamany nos.
Jednak pierwszy bramkarz Korony już we wtorek uczestniczył w zajęciach. – Robi co może, ale jak na razie trudno powiedzieć kiedy wróci do gry. Najpierw musi mu zejść opuchlizna, potem będzie wiadomo już o wiele więcej – powiedział Aleksander Wójciak, masażysta Koroniarzy.
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.
Oficjalnie: Simundza nie będzie już prowadził Śląska
Po porażce z Radomiakiem przelała się czara goryczy w kontekście kadencji Ante Simundzy w Śląsku Wrocław. Słoweński szkoleniowiec nie poprowadzi już zespołu ze stolicy Dolnego Śląska.