– Dogadanie warunków nowej umowy zajęło nam trochę czasu, ale bardzo się cieszę, że mamy już to za sobą, że zostaję w Chorzowie – powiedział Marek Zieńczuk po podpisaniu dwuletniego kontraktu z Ruchem.
Doświadczony pomocnik znajdował się na celowniku Wisły Kraków, czego nie zamierza ukrywać. – Na pewno te informacje nie były jedynie wytworem dziennikarskiej wyobraźni, ale to w końcu normalne, że w momencie, gdy kończy się kontrakt, to są zapytania z innych klubów. Ja jednak już dawno powiedziałem, że gra w Ruchu jest dla mnie priorytetem. Rozmawialiśmy długo z chorzowskimi działaczami, aż w końcu nasze stanowiska tak bardzo się zbliżyły, że stało się możliwe osiągnięcie porozumienia – przyznał Zieńczuk.
– Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że po zdobyciu wicemistrzostwa Polski, oczekiwania od drużyny są zdecydowanie wyższe niż były dotychczas. Zresztą sami zawiesiliśmy sobie wysoko poprzeczkę, więc nie będę ukrywał, że jeśli za rok osiągniemy wynik nie gorszy od tegorocznego, to będziemy zadowoleni. Nie chcę jednak wychylać się za mocno z deklaracjami, choć jeśli latem dojdzie w klubie do wzmocnień, jakie są w planach chorzowskich działaczy, to „Niebiescy” mogą wysoko mierzyć – zakończył Zieńczuk.
Piłkarz Jagiellonii otrzymał powołanie do reprezentacji. Pierwszy raz w karierze
Bardzo dobra dyspozycja Nika Prelca nie umknęła uwadze selekcjonera reprezentacji Słowenii, Bostjana Cesara. 25-letni napastnik otrzymał pierwsze w karierze powołanie na zgrupowanie reprezentacji Słowenii.
Media: Były piłkarz Cracovii, Rakowa i Lechii może wrócić do PKO Bank Polski Ekstraklasy
Matej Rodin pozostaje zawodnikiem z kartą na ręku po tym, jak z końcem czerwca rozstał się z Lechią Gdańsk. Chorwacki stoper miał w ostatnim czasie znaleźć się w kręgu zainteresowań polskich klubów.