Przed Jackiem Zielińskim pierwszy bojowy test na stanowisku szkoleniowca Ruchu Chorzów. Jego drużyna zmierzy się w 4. kolejce T-Mobile Ekstraklasy z kielecką Koroną, a przy Cichej liczą na pierwsze punkty w tym sezonie.
Zieliński objął stery Niebieskich po tym jak zwolniono Tomasza Fornalika. Ruch przegrał wszystkie trzy mecze bieżących rozgrywek i nie zdobył nawet jednego gola. Mimo tego, Zieliński zachowuje spokój i wierzy w swoich nowych piłkarzy. – Nie mam powodów do narzekań – zdradził.
– Z zestawieniem defensywy jest lekka łamigłówka, ale poradzimy sobie – kontynuował Zieliński, który odniósł się także do nieobecności w klubie Leszka Dyji, trenera przygotowanie fizycznego. – Leszek był przy kadrze, to wielki splendor i nobilitacja dla klubu. Byliśmy jednak w stałym kontakcie telefonicznym, więc nie ma powodów do niepokoju. Wszystko w tej kwestii jest pod kontrolą – zakończył.