Zieliński na podium w liczbie występów w reprezentacji Polski
Piotr Zieliński rozgrywa swój 104. mecz w barwach reprezentacji Polski. Pomocnik jest teraz samodzielnie na podium w klasyfikacji pod względem liczby występów.
Piotr Zieliński rozpoczął mecz z Holandią od pierwszej minuty, tym samym dla piłkarza Interu jest to 104. występ w biało-czerwonych barwach. Zieliński aktualnie zajmuje samodzielnie 3. miejsce na podium.
Od miesiąca dzielił tę pozycję z Kamilem Glikiem, który rozegrał 103 mecze w reprezentacji Polski.
Klasyfikacja pod względem występów w reprezentacji Polski:
1. Robert Lewandowski – 162 występy
2. Jakub Błaszyczkowski – 109 występów
3. Piotr Zieliński – 104 występy
4. Kamil Glik – 103 występy
5. Michał Żewłakow – 102 występy
6. Grzegorz Lato – 100 występów
7. Grzegorz Krychowiak – 100 występów
8. Kamil Grosicki – 98 występów
9. Kazimierz Deyna – 97 występów
10. Jacek Krzynówek – 96 występów
5 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zibi
14 listopada, 2025 22:59
Zieliński TOP pilkarz reprezentacji Polski. Jest jak wino ….im starszy tym lepszy.
Lato to szybkobiegacz, jeździec bez głowy, a zestawianie go w tamtych czasach z Deyną czy Lubańskim, to jakieś nieporozumienie. A piłkarsko znacznie lepszym skrzydłowym był Robert Gadocha
Jarek
15 listopada, 2025 05:05
Najlepszy to był Kazimierz Deyna i to bezapelacyjnie. Natomiast w tamtych czasach nie było mu dane zrobić kariery w zagranicznym klubie, bo mógł wyjechać dopiero po 30 roku życia. Ale to co zrobił w 1974 roku, jak poprowadził nasz zespół, to było magiczne. Doceniam sukcesy RL9, ale piłkarsko to inna półka
Urban wytłumaczył brak powołania Potulskiego. „Prezentuje się normalnie”
Jednym z obrońców rozpatrywanych w kontekście powołania do reprezentacji Polski na nadchodzące baraże o awans do mistrzostw świata był Kacper Potulski z Mainz. Jan Urban wyjaśnił, dlaczego nie zdecydował się uwzględnić go w kadrze.
Zieliński TOP pilkarz reprezentacji Polski. Jest jak wino ….im starszy tym lepszy.
Ee tam. Lato był najlepszy.
Lato to szybkobiegacz, jeździec bez głowy, a zestawianie go w tamtych czasach z Deyną czy Lubańskim, to jakieś nieporozumienie.
Lato to szybkobiegacz, jeździec bez głowy, a zestawianie go w tamtych czasach z Deyną czy Lubańskim, to jakieś nieporozumienie. A piłkarsko znacznie lepszym skrzydłowym był Robert Gadocha
Najlepszy to był Kazimierz Deyna i to bezapelacyjnie. Natomiast w tamtych czasach nie było mu dane zrobić kariery w zagranicznym klubie, bo mógł wyjechać dopiero po 30 roku życia. Ale to co zrobił w 1974 roku, jak poprowadził nasz zespół, to było magiczne. Doceniam sukcesy RL9, ale piłkarsko to inna półka