– Zagraliśmy niezłe spotkanie. Zasłużyliśmy na trzy punkty, a mamy tylko jeden punkt, co sprawia, że w szatni jest żal, smutek i rozgoryczenie – mówił Jacek Zieliński.
Sporo emocji wzbudziła sytuacja z nieuznanym golem Arkadiusza Piecha. – Oglądałem powtórki, bramka była prawidłowa. W podobnych okolicznościach straciliśmy punkty w meczu z Wisłą. Mielibyśmy cztery „oczka” więcej, a więc w sumie 19 i sytuacja byłaby zupełnie inna – dodał szkoleniowiec Ruchu.