– Musimy przeprosić za to, co się stało – powiedział po meczu z Rayo Vallecano Zinedine Zidane. Prowadzony przez niego Real Madryt przegrał z dużo niżej notowanym rywalem, prezentując przy tym bardzo słaby futbol.
Zinedine Zidane był wściekły na swoich piłkarzy (fot. Reuters)
Sezon 2018-19 dla „Królewskich” mógłby się już właściwie skończyć. Wiadomo, że zakończą go oni bez choćby jednego trofeum na koncie, jednak wydawało się, że piłkarze będą chcieli uratować twarz, udanie finiszując w rozgrywkach ligowych. Okazało się jednak, że motywacja w drużynie jest znikoma.
– Nie zrobiliśmy w tym meczu niczego. Od początku do końca nie zaprezentowaliśmy czegokolwiek na odpowiednim poziomie. Nic funkcjonowało w naszej grze, niczego nie pokazaliśmy – komentował Zidane po spotkaniu z Rayo.
Francuski szkoleniowiec nie ukrywał swojego rozgoryczenia, ponieważ oczekiwał od swoich zawodników zupełnie innej postawy. – Jestem wkurzony, bo taki klub jak Real Madryt nie powinien grać w taki sposób. Odpowiedzialność za ten wynik ponoszą jednak wszyscy, także ja. Wszyscy też powinniśmy przeprosić – dodał.
– Możesz mieć problem z rywalem, który gra dobry mecz, ale jeśli nie robisz niczego, by to zmienić, to musisz przegrać. U nas brakowało zaangażowania nawet w bieganie. Tak nie można się prezentować wychodząc na boisko – zakończył Zidane.
Przypomnijmy, że Real Madryt ma już zagwarantowany udział w kolejnej edycji Ligi Mistrzów, jednak sezon w lidze hiszpańskiej zakończył na dość niskim trzecim miejscu.
Flick zdradza w sprawie Garcii. Wiadomo już, kiedy wraca do gry
Trener FC Barcelony zdradził, że Joan Garcia jest już gotowy do gry. Hansi Flick planuje wystawić go w podstawowym składzie na najbliższy mecz z Getafe.
Raphinha wciąż poza grą. Wiadomo, w których meczach Barcelony nie zagra
Raphinha wrócił do Barcelony z kontuzją, którą nabawił się w trakcie zgrupowania reprezentacji Brazylii. Hansi Flick nie będzie mógł jeszcze skorzystać ze swojego absolutnego lidera.