Punktualnie o godzinie 20:00 na stadionie imienia Enresta Pohla w Zabrzu tamtejszy Górnik zmierzy się z Wisłą Kraków. Gospodarze pragną przedłużyć passę meczów bez porażki na własnym terenie i nadal walczyć o zajęcie pierwszego miejsca w grupie spadkowej, z kolei goście chcą, co oczywiste, rzeczoną serię przerwać i jednocześnie powiększyć przewagę nad bezpośrednimi rywalami o utrzymanie.
(fot. / 400mm.pl)
Zabrzański stadion to prawdziwa forteca nie do zdobycia przez nikogo. No, prawie nikogo, ponieważ w bieżącym sezonie PKO BP Ekstraklasy tylko Lech Poznań zdołał wywieźć stamtąd komplet punktów. Stało się to dokładnie 28 września minionego roku. Od tamtej pory niezależnie od piłkarskiego poziomu prezentowanego przez przyjezdną drużynę, żadna z nich nie jest w stanie odnieść zwycięstwa.
Jedenaście kolejnych meczów na własnym terenie bez ani jednej porażki to doprawdy godne podziwu osiągnięcie w wykonaniu piłkarzy prowadzonych przez Marcina Brosza. Krakowska Wisła postara się zakończyć za wszelką cenę imponującą passę dzisiejszych adwersarzy. „Białą Gwiazdę” wcale nie czeka jednak łatwe zadanie.
Aby się o tym przekonać, wystarczy rzucić okiem na bilans ostatnich pięciu rywalizacji pomiędzy obydwiema drużynami rozgrywanymi na stadionie imienia Ernesta Pohla. Aż cztery z nich padło łupem „Górników” i tylko raz musieli uznać wyższość rywali pochodzących z grodu Kraka. Ponadto jako jedyni w całej stawce nie przegrali meczu po wznowieniu ekstraklasowych zmagań po zakończeniu koronawirusowej przerwy.
Ale to nie wszystko. Zespół dowodzony przez Artura Skowronka jest nieustannie zdziesiątkowany przez liczne kontuzje oraz zawieszenia. Z pewnością nie na placu gry dzisiejszego popołudnia nie pojawi się pauzujący za nadmiar żółtych kartek David Niepsuj oraz rekonwalescenci w postaci Pawła Brożka, Michała Maka, Kamila Wojtkowskiego i Krzysztofa Drzazgi. Z kolei pod znakiem zapytania stoi występ Łukasza Burligi, Vukana Savicevicia i Lubomira Tupty.
Szczególnie problematyczna okazuje się dla Skowronka obsada pozycji prawego obrońcy. Absencja zarówno Niepsuja, jak i Burligi (choć jego obecności nie można w stu procentach wykluczyć) sprawia, że na prawej flance formacji defensywnej będzie musiał znaleźć się zawodnik nominalnie grający na innej pozycji.
Niemniej jednak szkoleniowiec ekipy ze stolicy województwa małopolskiego jest dobrej myśli. Wczorajsza porażka w wykonaniu Arki Gdynia w starciu z Rakowem Częstochowa (2:3) oznacza, że „Wiślacy” stoją przed doskonałą szansą powiększenia różnicy punktowej dzielącej ich od strefy spadkowej do nawet aż ośmiu oczek. „Mamy pomysł na rywala” – przekonuje Skowronek.
Pomocnik Widzewa doznał kontuzji. Będzie pauzował przez kilka tygodni
W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Widzewa Łódź, Mateusz Stolarski, nie będzie mógł korzystać z Daniego Silvy. Portugalczyk nabawił się urazu mięśniowego.
Czy z Wieczystą Simundza zagra o posadę? Dyrektor Śląska odpowiada
W obliczu niezadowalających wyników Śląska Wrocław w przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się doniesienia odnośnie przyszłości jego trenera. Do sprawy odniósł się dyrektor sportowy klubu.
Opublikowano ranking najlepszych akademii. Jest wśród nich Lech Poznań
Akademia Lecha Poznań zajęła 136. lokatę w zestawieniu najlepszych szkółek piłkarskich na świecie. ,,Kolejorz'' wychował 28 zawodników spełniających kryteria CIES.