8 czerwca 2012, godzina 18:00 – reprezentacja Polski rozgrywa mecz otwarcia Euro 2012.
Na ten moment wszyscy czekali od 18 kwietnia 2007 roku, kiedy UEFA ogłosiła gospodarzy turnieju Euro 2012. Ostatecznie prawo organizowania mistrzostw Europy wywalczyły Polska do spółki z Ukrainą. Obie federacje ustaliły, że mecz otwarcia odbędzie się w naszym kraju, a finał za naszą wschodnią granicą.
Wydawało się, że biało-czerwoni mają idealną drogę do tego, aby osiągnąć sukces na turnieju. Łatwa grupa, w której kadra FranciszkaSmudy trafiła na Grecję, Rosję i Czechy, była ku temu najlepszym dowodem. W dodatku nasi liderzy, czyli RobertLewandowski czy JakubBłaszczykowski wchodzili w najlepszy wiek dla piłkarzy. Sukces wydawał się oczywisty.
No właśnie, wydawał się. Polacy zaczęli idealnie, szybko stłamsili rywali, strzelili gola za sprawą Lewandowskiego i mieli wszystko pod kontrolą. W dodatku od końcówki pierwszej połowy rywale grali w osłabieniu. Trzy punkty miały być murowane…
Po zmianie stron jednak biało-czerwoni nie forsowali tempa. Grali wolno, nie mieli pomysłu i postawili na minimalizm, za co zostali błyskawicznie skarceni. W szóstej minucie drugiej połowy goście doprowadzili do wyrównania i urwali Polakom dwa punkty.
Kluczowy piłkarz reprezentacji kontuzjowany! Baraże coraz bliżej
Nienajlepsze informacje docierają do nas z Wysp. Jedna z najjaśniejszych gwiazd reprezentacji doznała urazu tuż przed zbliżającymi się coraz większymi krokami barażami o mundial. Sprawdź, o kim mowa!