– Przyzwyczaiłem się do mistrzostw, gdzie grają 32 zespoły i będę musiał się od tego odzwyczaić – właśnie tak wtorkową decyzję FIFA w sprawie powiększenia liczby uczestników mundialu skomentował Zbigniew Boniek.
Zbigniew Boniek jest przywiązany do obecnej formuły mistrzostw świata (foto: Cezary Musiał)
Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej nie ukrywał swojego rozczarowania wprowadzeniem reformy w życie. Ta zacznie obowiązywać począwszy od finałów mistrzostw świata w 2026 roku. – Jestem tradycjonalistą i przyzwyczaiłem się do tego, że na mistrzostwach świata występują 32 zespoły. Jakakolwiek zmiana powoduje, że muszę zmienić coś w swojej mentalności – powiedział Boniek, którego cytuje serwis „Łączy nas piłka”.
– Dlaczego taką zmianę przeprowadzono? Prezydent FIFA Gianni Infantino już w swoim programie wyborczym powiedział, że chciałby, aby na mundialu występowało więcej drużyn. Mówił również, że małe federacje dostaną więcej pieniędzy. I na koniec, co się zmieni? Nic, bo żeby zdobyć tytuł mistrza świata, trzeba będzie wygrać siedem meczów i być po prostu najlepszym. Zwiększa się tylko pewien obszar – dodał.
– Dotychczas było tak, że trzeci mecz grało się o przysłowiową „pietruszkę”, gdyż były zespoły, które już wcześniej uzyskały awans do następnej rundy. Teraz takiej opcji nie będzie, ponieważ będziemy mieli 16 grup po 3 zespoły. Już można powiedzieć, że został wyeliminowany pewien aspekt. Co więcej, ta reforma spowoduje, że kibice, którzy kochają piłkę nożną, będą mieli okazję oglądać więcej meczów na mistrzostwach świata. Rozumiem z tego, że przez większość ta reforma została zaakceptowana – zakończył. FIFA zatwierdziła rewolucyjne zmiany! 48 zespołów zagra na mistrzostwa świata – KLIKNIJ!
Więcej o reformie mistrzostw świata pisaliśmy już w tym miejscu.
Zbigniew Boniek optymistą przed finałem ze Szwecją. „Jesteśmy lepszą drużyną”
We wtorek reprezentację Polski czeka wielki, ostateczny bój o udział w mistrzostwach świata. Zbigniew Boniek podkreśla, że Polacy są lepszą drużyną od Szwecji.
Lewy znów przejdzie do historii? Potrzebny jeden gol
Robert Lewandowski może we wtorek samodzielnie awansować na 5. miejsce wśród najlepszych strzelców reprezentacji w historii. Potrzebuje do tego tylko gola w spotkaniu ze Szwecją.
EURO U-19 nie dla Polaków. Zdecydowała porażka z Anglikami
Reprezentacja Polski do lat 19 nie zagra na młodzieżowym EURO. Biało-czerwoni nie zdołali sprawić sensacji, odwracając trudne położenie w grupie eliminacyjnej.