Sandro Tonali w tym tygodniu został ukarany za udział w aferze hazardowej we Włoszech zawieszeniem na dziesięć miesięcy. Jednak pomimo tego Włoch może wystąpić w jutrzejszym meczu w barwach Newcastle United w angielskiej Premier League. Dlaczego?
Tonali jest jednym z zawodników, który jest zamieszany w udział w nielegalnych zakładach bukmacherskich we Włoszech. Jako pierwszego siedmiomiesięcznym zawieszeniem za nielegalne obstawianie spotkań ukarano graczaJuventusu – Nicolo Fagioliego. Kara nie ominęła również samego piłkarza grającego obecnie w Newcastle.
Zawodnik, który minionego lata przeniósł się z Milanu do Newcastle, został ukarany 18-miesięcznym zawieszeniem. Jednak osiem miesięcy zdecydowano zamienić się w tej karze na prace społeczne dla Włocha. Jednak, jak się okazuje, pomimo kary nałożonej na Tonaliego przez włoskie władze, będzie on mógł wystąpić w jutrzejszym meczu swojej drużyny w Premier League.
Wszystko z powodu tego, że władze angielskiej Premier League nie otrzymały oficjalnej informacji o zawieszeniu Włocha. Kara nie została jeszcze też zatwierdzona przez UEFA i FIFA, co oznacza, że Tonali może wystąpić w jutrzejszym wyjazdowym starciu z Wolverhampton (godz. 18:30). Potwierdził to dzisiaj na przedmeczowej konferencji prasowej trener Newcastle – Eddie Howe.
– Nie otrzymaliśmy jeszcze żadnego oficjalnego komunikatu od włoskich władz. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Sandro będzie dostępny na mecz z Wolverhampton. Przygotowujemy się tak, jakby był dostępny, pojedzie razem z nami – powiedział na konferencji szkoleniowiec Srok.
Jest to dość zaskakująca sytuacja, gdyż sam Włoch przyznał się do udziału w nielegalnych zakładach bukmacherskich i poszedł na współpracę z włoskimi władzami. Obecnie Newcastle zajmuje szóste miejsce w tabeli angielskiej Premier League z szesnastoma punktami na koncie.
Jak kibice zyskali głos. Angielski fenomen fanzinów
Czy da się sprzedać na pniu cały nakład wydania magazynu,
które poza okładką liczy 99 pustych stron? Owszem, pod warunkiem,
że to kolportowany w Anglii fanzin poświęcony futbolowi.
Julian Alvarez jest jednym z najbardziej pożądanych piłkarzy wśród europejskich gigantów. Według medialnych doniesień w wyścigu o usługi Argentyńczyka przeewodzi Chelsea.
Manchester United poprawił swoje wyniki, ale wciąż szuka sposobu na powrót do dawnej świetności. Czerwonym Diabłom ma w przyszłości pomóc w tym nowy pomocnik.