Zaiskrzyło po meczu Radomiak – Raków! Henriques wbił szpilkę Papszunowi
Radomiak Radom niespodziewanie ograł Raków Częstochowa w 3. kolejce tego sezonu Ekstraklasy. Zieloni wygrali z Medalikami 3:1.
Po spotkaniu trener Marek Papszun stwierdził, że w grze jego zespołu najbardziej zabrakło mu „konkretów” pod bramką oponentów. Wyliczył też, ile razy wicemistrzowie Polski znaleźli się w trzeciej tercji boiska, a ile razy zrobił to zespół Zielonych.
– Nie jesteśmy przyzwyczajeni, do tego, że przegrywamy. Dzisiaj najbardziej zawiodła mnie gra w trzeciej tercji. Radomiak był w niej jedenaście razy, a Radomiak 23, ale nic z tego nie wynikało. Brakowało konkretów, tego co robił Diaz, zawiązania akcji, wygrania pojedynku, zrobienia przewagi, jakiegoś strzału.
A w drugiej połowie zawiodło to, czym się charakteryzujemy, czyli odpowiedzialności, gdy masz swój rzut rożny czy z autu i padają z tego nagle dwie bramki – powiedział Marek Papszun.
Z kolei trener Joao Henriques jasno ocenił, że jego ekipa mogła odnieść jeszcze wyższy triumf, ale nie wykorzystała swoich kilku okazji na podwyższenie wyniku. 52-letni portugalski szkoleniowiec zdecydował się też odpowiedzieć na słowa trenera Rakowa odnośnie tego, kto częściej był w trzeciej tercji boiska.
– Wygrana mogła być wyższa, bo mieliśmy jeszcze okazje, aby zdobyć bramki. W pierwszej połowie zespół sprawił, że Raków nie stworzył sobie sytuacji. Bardzo dobrze weszliśmy w drugą połowę, strzeliliśmy gola, mecz się otworzył. Otworzyły się nam przestrzenie, żeby grać z kontrataku i staraliśmy się to robić
Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, co mówi trener Rakowa. On zawsze jest najlepszy. Oczywiście analizowaliśmy grę Rakowa. Potrafiliśmy się do tego przygotować – wypalił Henriques.
Powołania do Polski U-19. Jest obrońca, o którym mówi się w kontekście pierwszej kadry
Reprezentacja Polski do lat 19 rozpoczyna walkę o awans na mistrzostwa Europy. Wśród powołanych znalazł się Wojciech Mońka, który w ostatnim czasie zbiera bardzo dobre opinie za swoje występy w lidze.
Gorąco po meczu w Płocku! Prezes pojawił się w szatni
Nafciarze w bardzo słabym stylu przegrali z Arką Gdynia 0:3. To była zarazem piąta porażka z rzędu Wisły, która sprawiła, że po meczu w szatni było nerwowo.
W związku z wydarzeniami z udziałem Goncalo Feio i jego uderzeniu przez polityka, prezes klubu wraz z dyrektorem sportowym zabiorą jutro głos na konferencji prasowej.
Co się dzieje z Wisłą Płock? Arka w końcu wygrywa na wyjeździe [WIDEO]
W starciu beniaminków górą był mistrz 1. Ligi. Żółto-Niebiescy pokonali Nafciarzy 2:0 po trafieniach Dawida Kocyły oraz Vladislavsa Gutkovskisa i wydostali się ze strefy spadkowej.