PRZEGLĄD PRASY. Tomasz Zahorski występuje obecnie w San Antonio Scorpions i – jak przyznaje – finansowo radzi sobie zadowalająco. Nie zamierza jednak odpuszczać Górnikowi, który jest mu winny pieniądze.
Tomasz Zahorski ostatnio występował w Górniku w 2013 roku
Drużyna Zahorskiego została mistrzem ligi NASL, odpowiednika polskiej 1. ligi. Były zawodnik Górnika nie występował jednak w decydujących meczach ze względu na problemy z kontuzjami. – To wszystko odbiło się ma mojej formie w końcowej fazie sezonu. Drużyna wygrywała, trener ułożył sobie nowy system gry, w efekcie w decydujących meczach play-offs Scorpions grali bez typowego napastnika – mówi piłkarz.
Zahorski jest zadowolony z życia w San Antonio i zamierza tam zostać jeszcze przez rok. – Scorpions nie mają żadnych problemów finansowych, płacą w terminie, a w Polsce bywało różnie – nawiązuje do sytuacji w Zabrzu. – Górnik jest mi winny sporo pieniędzy. Na szczęście obecnie zarabiam i mam z czego żyć, ale nie odpuszczam tematu. Akurat za parę dni lecę na kilka tygodni do Polski i zorientuję się bliżej, jak to wygląda – mówi dla Przeglądu Sportowego.
Po raz ostatnim Zahorski występował w Górniku na wiosnę 2013 roku. Wtedy w ośmiu występach zdobył dla zabrzan jedną bramkę.
Coraz bliżej tysiąca! Cristiano Ronaldo z kolejnym golem [WIDEO]
Al-Nassr wygrało 4:2 z Al-Szabab. Hat-trickiem popisał się Joao Felix, a jedną z bramek zdobył Cristiano Ronaldo. To 971. bramka Portugalczyka w karierze.