Zagłębie odpala wiosną! Dublet Grzybka i fotel wicelidera
Jeszcze niedawno byli liderem i mieli najlepszą defensywę w lidze, dziś przegrywają czwarty mecz z rzędu. Wisła Płock wpadła w poważny kryzys, a Zagłębie Lubin wykorzystało to bezlitośnie.
Zagłębie Lubin wskoczyło na fotel wicelidera Ekstraklasy. Po raz ostatni „Miedziowi” na drugim stopniu podium znajdowali się na początku sezonu 2023-24, a konkretniej po drugiej, trzeciej i piątej serii gier. Jeszcze przed startem obecnych rozgrywek drużyna Leszka Ojrzyńskiego była wskazywana jako kandydat do walki o utrzymanie, tymczasem dziś realnie liczy się w walce o europejskie puchary.
Zespół z Lubina potwierdził wysoką formę kolejnym zwycięstwem, dzięki któremu zrównał się punktami z Jagiellonią Białystok i awansował na drugie miejsce w tabeli. Miedziowi wyrastają na jedną z większych niespodzianek sezonu i coraz odważniej spoglądają na europejskie puchary.
Bohaterem spotkania został Mateusz Grzybek, który zakończył mecz z dubletem na koncie. Pomocnik dwukrotnie świetnie odnalazł się w polu karnym i wykazał się instynktem strzeleckim niczym rasowy napastnik. Jego trafienia zapewniły Zagłębiu niezwykle cenne zwycięstwo i kolejny awans w tabeli.
Po drugiej stronie coraz wyraźniej widać natomiast problemy Wisły Płock. Jeszcze niedawno płocczanie byli liderem Ekstraklasy i imponowali najlepszą defensywą rundy jesiennej. Teraz przegrali już czwarte spotkanie z rzędu, a w każdym z nich tracili co najmniej dwie bramki.
Kontrast między zespołami jest ogromny. Zagłębie rozpędza się z kolejki na kolejkę i niespodziewanie włączyło się do walki o najwyższe cele, natomiast Wisła Płock musi szybko znaleźć sposób na zatrzymanie złej passy, jeśli nie chce wypaść z ligowej czołówki.
Jeszcze niedawno byli liderem i mieli najlepszą defensywę w lidze, dziś przegrywają czwarty mecz z rzędu. Wisła Płock wpadła w poważny kryzys, a Zagłębie Lubin wykorzystało to bezlitośnie.
Skazywano ich na grę o utrzymanie, walczą o europejskie puchary. Drużyna Ojrzyńskiego zaskakuje
Zagłębie Lubin to jedno z największych pozytywnych zaskoczeń tego sezonu w Ekstraklasie. „Miedziowi” w przypadku wysokiego zwycięstwa nad Wisłą Płock mają nawet szansę wskoczyć na fotel lidera Ekstraklasy. Sprawdziliśmy, kiedy ostatni raz taka sytuacja miała miejsce.