W pierwszej połowie Górnik regularnie przebywał w ofensywie i wykreował kilka klarownych szans, z kolei Piast głównie się bronił, blokował uderzenia.
W 10. minucie Taofeek Ismaheel dośrodkował z prawej strony na 7. metr, do Aleksandra Buksy, którego uderzenie świetnie obronił Frantisek Plach. Potem Luka Zahovic oddał strzał z bocznego sektora szesnastki, golkiper Piasta udanie interweniował, a dobitkę Kamila Lukoszka zablokował Igor Drapiński.
Po niecałej pół godzinie gry miejscowi krótko rozegrali rzut rożny, Erik Janza precyzyjnie dośrodkował na głowę Rafała Janickiego, który uderzył z 5. metra nad poprzeczką. Później Jakub Czerwiński zablokował strzał Buksy.
W 36. minucie Piast mógł zaskakująco objąć prowadzenie. Michał Chrapek dośrodkował z rzutu rożnego na 9. metr, do Fabiana Piaseckiego, który główkował, lecz Michał Szromnik popisał się kapitalną interwencją.
Tuż po zmianie stron Piast próbował zaatakować, miał nieco lepszy początek drugiej połowy. Potem Górnik próbował przejąć kontrolę nad meczem, przeważał poprzez posiadanie, ale nie miał aż tylu sytuacji, ile w pierwszej odsłonie. Gliwiczanie solidniej radzili sobie w defensywie, nie pozwalając miejscowym na zbyt wiele.
Gdy wydawało się, że mecz zakończy się wynikiem 0:0, to w 89. minucie Górnik objął prowadzenie po akcji zmienników. Lukas Ambros podał do Pawła Olkowskiego, ten dośrodkował z prawej flanki na dalszy słupek, do niepilnowanego Yosuke Furukawy, który skutecznie uderzył pod poprzeczkę, bez przyjęcia, dając zwycięstwo gospodarzom.
Goście kończyli spotkanie w dziesiątkę, po czerwonej kartce dla Czerwińskiego, za faul na Eriku Janzy.
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.
Mariusz Jop nie gryzł się w język. „To nie jest właściwy kierunek”
Mariusz Jop wrócił do kontrowersji sędziowskich po niedzielnym spotkaniu Wisły z Legią Warszawa. Trener nie zgodził się z tłumaczeniem, że za nieprawidłowo wykonany aut przez gospodarzy odpowiadał przede wszystkim zespół z Krakowa. Odniósł się również do nadchodzącego meczu z Widzewem Łódź.