Zablokowane armaty Kanonierów. Popis nieskuteczności Arsenalu
Arsenal FC oddał aż 13 strzałów na bramkę Nottingham Forest, ale zaledwie jeden z nich był celny. Kanonierzy w drugim meczu z rzędu nie potrafili znaleźć drogi do bramki rywala, z czego najbardziej cieszą się w Liverpoolu.
Pierwsza połowa na City Ground była wyjątkowo rozczarowująca. Dość powiedzieć, że jedyna godna odnotowania okazja miała miejsce w 23. minucie, kiedy to Riccardo Calafiori trafił w słupek. W tej części rywalizacji, gospodarze oddali jeden celny strzał, a goście z Londynu żadnego.
W drugiej odsłonie przez dłuższy czas było podobnie. W 51. minucie doskonałą okazję miał Mikel Merino, ale jego strzał głową wybronił Matz Sels. Forest dalej byli statystami. W końcówce podopieczni Nuno Espirito Santo ruszyli jednak do ataków.
W 70. minucie David Raya musiał się po raz pierwszy wysilić po próbie Chrisa Wooda. To była jednak jedyna dobra okazja Forest, dla których wynik remisowy, biorąc pod uwagę przewagę Kanonierów (64% czasu gry przy piłce) jest dobrym wynikiem. The Gunners z kolei oddali aż 13 strzałów na bramkę Selsa, z których zaledwie jeden był jednak celny.
Kluczowy piłkarz Arsenalu kontuzjowany. Będzie pauzował minimum miesiąc
Eberechi Eze nabawił się kontuzji lewej łydki w spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Bayerem Leverkusen. Anglika nigeryjskiego pochodzenia czekają co najmniej cztery tygodnie przerwy.