Przejdź do treści
Za kilkanaście godzin MLS wróci do gry

Ligi w Europie Świat

Za kilkanaście godzin MLS wróci do gry

Nowy sezon MLS wystartuje sześć tygodni później niż normalnie, co polskich piłkarzy kosztowało brak powołania na pierwsze zgrupowanie reprezentacji za kadencji Paulo Sousy. Obyło się bez wielkich transferowych hitów, chociaż wyjątkiem jest David Beckham, który buduje skrupulatnie małe, piłkarskie imperium w Miami, teraz przy pomocy dawnego kumpla z Manchesteru United, Phila Neville’a.



Pandemia raz jeszcze pokrzyżowała plany Donowi Garberowi i jego współpracownikom. Poprzedni sezon rozpoczął się zgodnie z planem na początku marca, ale został przerwany po zaledwie dwóch kolejkach z powodu koronawirusa – następnie po trzech miesiącach przerwy odbył się turniej w Orlando, a po kolejnych trzech tygodniach wakacji piłkarze wrócili na opuszczone (w zdecydowanej większości) stadiony i dokończyli rozgrywki, których triumfatorem nieoczekiwanie okazała się ekipa bez gwiazd z maleńkiego Columbus. Teraz inauguracja odbędzie się w połowie kwietnia, czyli z sześciotygodniowym opóźnieniem, ale mogło być zdecydowanie gorzej – jeszcze w lutym związek zawodowy nie mógł dogadać się z władzami ligi w kwestii nowego porozumienia (CBA) i wydawało się, że może dojść do strajku. Ostatecznie kryzys został zażegnany i piłkarze wrócą na boiska.

Połączenie z Meksykiem?

– Ten kontrakt zasadniczo zmienia sytuację większości zawodników MLS i daje nadzieję na lepszą przyszłość – komentował dyrektor wykonawczy MLSPA, Bob Foose. Największym osiągnięciem związku było zwiększenie płacy minimalnej z 70 250 w 2019 roku do 109 200 w 2024. W ten sposób liga, która uchodziła do tej pory za miejsce, gdzie obok milionerów z wysokimi kontraktami grają piłkarze, którzy muszą we trzech wynajmować mieszkanie, aby się utrzymać (taka sytuacja miała miejsce choćby wówczas, gdy David Beckham występował w LA Galaxy), zacznie normalizować widełki płacowe, budzące uśmiech u wielu kolegów po fachu w Europie. – Dochodzimy do punktu, w którym zawodnicy mieszkający w droższych miastach będą wreszcie mieli środki do tego, aby żyć na normalnym poziomie – stwierdził Foose. – To porozumienie nie jest idealne, ale lepsze od poprzedniego. To krok naprzód – dodał Jeff Larentowicz, piłkarski obieżyświat obecnie grający w Atlanta United.

Jaka przyszłość czeka MLS? Yon de Luisa, szef meksykańskiej federacji, zasugerował na niedawnej konferencji prasowej możliwość połączenia dwóch najważniejszych lig Ameryki Północnej! Do tego pomysłu zainspirować go miał nie kto inny, jak sam prezydent FIFA Gianni Infantino. – Trzy lata temu zaprezentowaliśmy projekt, który wymaga mnóstwo pracy, ale i zrozumienia, że wspólnie możemy zrobić znacznie więcej niż oddzielnie – komentował enigmatycznie De Luisa. Idea superligi to nic nowego dla fanów futbolu na Starym Kontynencie, gdzie zresztą spotkała się z dużym oburzeniem i sprzeciwem ze strony kibiców. Teraz podobny pomysł jest rozważany po drugiej stronie oceanu. Północnoamerykańska superliga miałaby wystartować po mistrzostwach świata w 2026 roku. Infantino powiedział, że „taka liga mogłaby aspirować do miana najlepszej na świecie”, a także „zainspirowałaby europejskie kluby do szukania nowych, podobnych rozwiązań”. Wydaje się więc jasne, co chce w ten sposób osiągnąć…

O finanse nie musi się obawiać wspomniany Beckham – „Forbes” wycenia jego majątek na 450 milionów euro, choć pewnie ta suma i tak jest zaniżona. Jako właściciel Interu Miami, który w debiutanckim sezonie wypadł przyzwoicie i zakwalifikował się do play-offów, nie kryje mocarstwowych ambicji. Już w ubiegłym roku ściągnął mistrza świata Blaise’a Matuidiego oraz jednego z najdroższych napastników w historii Gonzalo Higuaina, a także rozgrywającego reprezentacji Meksyku Rodolfo Pizarro. Teraz dołączyli do nich dwaj piłkarze z bogatym dorobkiem w Premier League – obrońcy Ryan Shawcross i Kieran Gibbs (do niedawna najlepiej zarabiający zawodnik West Bromwich Albion z tygodniówką w wysokości 70 tysięcy funtów) oraz co najważniejsze, kolega z legendarnej „Class 92″ Phil Neville, obejmując stanowisko trenera.

– Inter Miami będzie przyciągać piłkarzy pokroju Messiego, Neymara i Ronaldo – wypalił Beckham w ostatnich dniach, dodając: – Miami będzie przyciągać piłkarzy, to wspaniałe miejsce do życia i spędzenia czasu z rodziną. To nie będzie trudna dla nich decyzja. Nie sądzę, abym musiał kogokolwiek długo namawiać na przeprowadzkę do Miami.

Pierwszym trenerem zatrudnionym przez Becksa był Diego Alonso, czyli szkoleniowiec z sukcesami zwłaszcza w lidze meksykańskiej, który jednak nie zachwycił pomysłami taktycznymi w MLS. Przede wszystkim nie potrafił odblokować Higuaina, najdroższego w utrzymaniu piłkarza ligi, który strzelił zaledwie jednego gola w dziewięciu meczach i jak nawet oceniał Adam Buksa „niczego do tej pory nie pokazał”. Nie było więc powszechnego oburzenia, gdy po sezonie podziękowano Urugwajczykowi, a w jego miejsce zatrudniono Neville’a. W ten sposób o właściwą komunikację na linii właściciel klubu – trener nie trzeba się będzie martwić. Przyjaźnią się bowiem od dawna.


– Phil będzie potrafił wydobyć z zawodników to, co najlepsze. I nie tylko mam na myśli gwiazdy, ale również młodych chłopaków z naszej futbolowej akademii, gdyż sam wychowywał się w jednej z najlepszych szkółek piłkarskich wszech czasów. Później pracował jako asystent Davida Moyesa w MU, a także w tej samej roli w Valencii. Samodzielnie prowadził kobiecą reprezentację Anglii, gdzie również zebrał sporo doświadczeń. To właściwy człowiek na właściwym miejscu – mówił Beckham. Sam Neville zapowiedział, że liczy jeszcze na „dwa albo trzy wzmocnienia”, ale obecny skład już wygląda imponująco, stanowiąc mieszankę rutyny i młodości. Beckham buduje zespół w pewnym sensie podobny do LA Galaxy z czasów, gdy zdobywał z nimi dwa mistrzowskie tytuły na początku minionej dekady.

Aspiracje

Tylko czy taka formuła gwarantuje sukces w obecnej MLS? Ostatnie sezony raczej temu zaprzeczają. Zarówno Crew, którzy wywalczyli tytuł w ubiegłym roku oraz najlepsza ekipa minionych lat, Seattle Sounders, to zespoły bez wielkich gwiazd (może nie licząc Urugwajczyka Lodeiro, ale on dopiero osiągnął ten status w Ameryce), ale za to mające szerokie, wyrównane kadry, bez wyraźnych luk w poszczególnych formacjach. Obie wymienione drużyny znów będą w gronie faworytów do końcowego sukcesu – podobnie zresztą jak New England Revolution z Buksą. Zespół prowadzony przez Bruce’a Arenę, obiektywnie najwybitniejszego amerykańskiego szkoleniowca (autora awansu reprezentacji USA do ćwierćfinału na mundialu 2002), miał bardzo mocny finisz ostatnich rozgrywek, gdzie omal nie sprawił niespodzianki. Teraz kadra wzmocniona o skrzydłowego reprezentacji Islandii (36 meczów) Arnora Ingvi Traustassona ze szwedzkiego Malmoe wygląda na papierze jeszcze mocniej.

Po bardzo nieudanym sezonie znów duże aspiracje mają w Atlancie, gdzie jest najliczniejsza publiczność (ponad 50 tysięcy na meczach, oczywiście przed pandemią) w Stanach Zjednoczonych. Z dawnego, mistrzowskiego składu z Miguelem Almironem (obecnie Newcastle) zostało już niewiele, ale rodak Taty Martino, niegdyś znakomity obrońca, Gabriel Heinze, ma pomóc nawiązać do dawnej świetności. Musi jednak uważać, aby nie podzielić losów Thierry’ego Henry’ego, który po jednym kiepskim roku pracy w Montreal Impact, został zwolniony. Swoją drogą, słynny Francuz rozpoczął karierę trenerską niefortunnie, bo od szybkich dymisji w dwóch pierwszych miejscach zatrudnienia, co może dziwić zwłaszcza tych, którzy oglądali film dokumentalny o Barcelonie Guardioli, gdy Henry wypowiadał się bardzo elokwentnie w kwestiach taktycznych. W przeciwieństwie jednak do kolegi z ekipy mistrzów świata Patricka Vieiry, który zostawił po sobie bardzo dobre wrażenie w New York FC i zapracował na jeszcze lepszą posadę w Ligue 1, akurat Henry wielkim trenerem nie został… Wracając jednak do Heinze – już zdążył sprowadzić dwóch rodaków – Lisandro Lopeza i Santiago Sosę, którzy powinni stanowić duże wzmocnienia.

Drogi Brazylijczyk

Inny klub z Florydy, Orlando City zachęcony bardzo dobrym sezonem Naniego (bezdyskusyjnie jeden z najlepszych piłkarzy MLS w 2020), postanowił ściągnąć innego weterana z bogatą przeszłością w Europie, czyli mimo wszystkiego niespełnionego piłkarsko Brazylijczyka Pato. 31-letni napastnik, mający za sobą występy w Chelsea i Milanie, podpisał roczny kontrakt.


– Odrzuciłem wiele ofert z Europy i Azji, potrzebowałem nowego wyzwania. Przede wszystkim jednak zdecydowałem się na ten krok, aby znów poczuć się szczęśliwym człowiekiem. Mam dopiero 31 lat. Jestem ciągle młodym piłkarzem – powiedział Pato, wyraźnie rozemocjonowany podczas prezentacji w nowym klubie. W Orlando ma stworzyć najbardziej zabójczy tercet ofensywny w Major League Soccer ze wspomnianym Nanim oraz Mauricio Pereyrą.

Klub Przemysława Tytonia FC Cincinnati wydał aż 13 milionów dolarów na 21-letniego brazylijskiego napastnika Brennera z Sao Paulo FC. Los Angeles Galaxy po bardzo nieudanym eksperymencie z trenerem Guillermo Barrosem Schelotto zatrudnili sprawdzonego w MLS Grega Vanneya, który poprowadził do sukcesów Toronto FC i zapewne liczą, że zdoła on odblokować kompletnie zagubionego w ubiegłym sezonie Chicharito. Zaskakująco mało aktywni byli tym razem działacze LAFC, ale dopóki w składzie mają Carlosa Velę – ten zespół może wygrać z każdym.

MARCIN HARASIMOWICZ
STANY ZJEDNOCZONE

TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (14/2021)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 37/2026

Nr 37/2026

Ligi w Europie Świat

Pierwsze powołania Xaviego. Dwóch debiutantów i kilka zaskoczeń

Xavi ogłosił swoje pierwsze powołania do reprezentacji Holandii. Nie brakuje zaskoczeń, np. brak Memphisa Depaya. Szykują się również debiuty.

FC Barcelona head coach Xavi Hernandez during the La Liga EA Sports match between FC Barcelona and Real Sociedad played at Lluis Companys Stadium on May 13, 2024 in Barcelona, Spain. (Photo by Sergio Ruiz / pressinphoto / Sipa USA)PHOTO)
2024.05.13 Barcelona
pilka nozna , liga hiszpanska
FC Barcelona - Real Sociedad San Sebastian
Foto Sergio Ruiz/pressinphoto/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora

Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?

FIFA World Cup, WM, Weltmeisterschaft, Fussball 2026: Norway v England MIAMI, USA - 11th July 2026: England Head Coach Thomas Tuchel during the FIFA World Cup 2026 quarter-final match between Norway and England at Miami Stadium Miami Miami Stadium United States of America Copyright: xCraigxMercerx/xPeakxActionxPhotosx
2026.07.11 Miami Gardens
pilka nozna , mistrzostwa swiata , mundial 2026
Norwegia - Anglia
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie

Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.

Julian Hall Zakrzewski (16) of Red Bulls controls the ball during regular MLS season game against CF Montreal at Sports Illustrated Stadium in Harrison, NJ on March 8, 2026. CF Montreal won 3 - 0. (Photo by Lev Radin/Sipa USA)
2026.03.08 Nowy Jork
pilka nozna amerykanska liga MLS
New York Red Bulls - CF Montreal
Foto Lev Radin/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Lionel Messi pobił kolejny rekord. Co za liczby!

Lionel Messi pobił następny rekord MLS. Jego statystyki występów w barwach Interu Miami są nieziemskie.

August 19, 2026: Inter Miami Foward Lionel Messi (10) prior to an MLS match against the Philadelphia Union  at Subaru Park in Chester, Pennsylvania.  Kyle Rodden/CSM/Sipa USA (Credit Image: © Kyle Rodden/Cal Sport Media/Sipa USA)
2026.08.19 Chester
pilka nozna liga amerykanska MLS
Philadelphia Union - Inter Miami CF
Foto Cal Sport Media/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Juergen Klopp ogłosił swoje pierwsze powołania. Wyselekcjonował nie jedną, a dwie kadry

Juergen Klopp rozpoczął rewolucję w reprezentacji Niemiec od… rewolucji. Na najbliższe zgrupowanie powołał dwie kadry.

Nominierungs-PK UEFA Nations League 2026/2027 mit Bundestrainer Jürgen Klopp Bundestrainer Jürgen Klopp spricht zu den Journalistinnen und Journalisten. Pressekonferenz auf dem DFB-Campus in Frankfurt am Main am 17. September 2026., Frankfurt am Main Hessen Deutschland DFB-Campus *** UEFA Nations League 20262027 Roster Announcement Press Conference with National Team Coach Jürgen Klopp National Team Coach Jürgen Klopp speaks to journalists at a press conference on the DFB Campus in Frankfurt am Main on September 17, 2026, Frankfurt am Main, Hesse, Germany, DFB Campus
2026.09.17 Frankfurt
pilka nozna og?oszenie trener kadry kadra
Jurgen Klopp - konferencja prasowa nowego selekcjonera reprezentacji Niemiec
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej