Sebastian Walukiewicz i Jakub Kiwior opuszczą zgrupowanie dorosłej reprezentacji Polski na rzecz młodzieżówki. Mają pomóc w eliminacjach mistrzostw Europy do lat 21.
Michniewicz wyciągnął pomocną dłoń do Stolarczyka.
Za pośrednictwem Twittera poinformował o tym Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy Polskiego Związku Piłki Nożnej. Decyzja o migracji piłkarzy została podjęta po rozmowie Czesława Michniewicza z Maciejem Stolarczykiem.
Obaj zawodnicy mieli niewielkie szanse na występ w kolejnych meczach Ligi Narodów. Dużo bardziej przydatni mogą okazać się dla młodzieżówki, która wciąż walczy o awans na Euro. Właśnie taka myśl stała za przeniesieniem ich z jednej reprezentacji do drugiej.
Sebastian Walukiewicz oraz Jakub Kiwior dołączą dziś do kadry U21, która przygotowuje się do meczu z Niemcami. Taką decyzję podjęli trenerzy Czesław Michniewicz oraz Maciej Stolarczyk
— Jakub Kwiatkowski (@KwiatkowskiKuba) June 3, 2022
Podopieczni Macieja Stolarczyka zajmują drugie miejsce w grupie eliminacyjnej. Przed nimi ostatni mecz – z Niemcami, którzy są liderami stawki, mają trzy punkty przewagi i rozegrają jeszcze dwa spotkania. Jeśli Polsce nie uda się wyprzedzić naszych zachodnich sąsiadów, będzie miała szansę na awans na turniej jako najlepsza z drużyn, które zajęły drugie miejsce w swojej grupie.
Mecz z Niemcami odbędzie się w najbliższy wtorek w Łodzi. W listopadowym starciu obu ekip górą była Polska, która wygrała aż 4:0.
PZPN odnosi się do zarzutów ws. niekompetencji sztabu
Polski Związek Piłki Nożnej odniósł się do kontrowersji związanych z Norbertem Wojtuszkiem, który po przerwie reprezentacyjnej wrócił do Jagiellonii niezdolny do gry.
Brzęczek ze wsparciem dla Urbana. ,,To nie są łatwe momenty”
Selekcjoner kadry U-21 wspiera Jana Urbana. Brzęczek jest wymieniany w roli kandydata na trenera kadry A, ale nie póki co nie spieszy mu się z powrotem na szczebel wyżej.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.