Owszem, wtorkowy rywal Trójkolorowych do najmocniejszych nie należał, ale przyznać trzeba, że mimo wszystko reprezentacja Francji zasłużyła sobie na głośne brawa. Estończycy dostali we Francji ostre lanie.
Mecz zakończył się wynikiem 4:0, ale gdyby padło osiem goli, nikt na pewno by nie był zdziwiony. Gole dla ekipy Blanca zdobywali Ribery, Benzema (dwie) oraz Menez. Francuzi udowadniają, że na Ukrainę polecą, aby wygrać swoją grupę, a później zawalczyć o najwyższe cele w fazie pucharowej!
Pierwszy mecz Trójkolorowi rozegrają w najbliższy poniedziałek. Ich przeciwnikiem będą Anglicy, więc kto wie, czy nie będzie to mecz o pierwsze miejsce w grupie. Oprócz Anglii i Francji w grupie D znaleźli się Ukraińcy i Szwedzi.
Francuzi to jeden z nielicznych zespołów, które postanowiły zamieszkać na Ukrainie. Niebiescy stacjonować będą w Doniecku.
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?