Wymarzony debiut trenera Herthy. Nieistotny Piątek
Bundesliga
wróciła do gry dokładnie w ten weekend, podczas którego sezon
2019/20 miał się kończyć. Przymusową przerwę w rozgrywkach
dobrze wykorzystała Hertha, która wznowiła rywalizację w bardzo
dobrym stylu.
W pierwszym meczu pod wodzą nowego trenera Krzysztof Piątek wystąpił tylko w roli zmiennika (foto: Forum/Bernd Knig)
W
potyczce z nieobliczalnym Hoffenheim zespół z Berlina nie mógł
uchodzić za faworyta. Nadzieję na korzystny rezultat dawała jednak
fanom Herthy osoba nowego szkoleniowca. Bruno Labbadia rozpoczął
pracę 9 kwietnia – miał zatem pięć tygodni na ułożenie
drużyny według swojego pomysłu.
W
debiucie 54-letniego trenera Hertha wypadła znakomicie. Zwłaszcza
po przerwie, bowiem pierwsza połowa sobotniego spotkania z
Hoffenheim nie zachwyciła pod żadnym względem.
Przy
premierowym golu gościom ze stolicy Niemiec pomogło szczęście.
Peter Pekarik oddał w gruncie rzeczy kiepski strzał, ale dzięki
niefortunnej interwencji Kevina Akpogumy piłka wpadła do siatki.
Nieoczekiwanie
mecz w podstawowym składzie rozpoczął Vedad Ibisević. Labbadia
postawił na 35-letniego Bośniaka i może czuć satysfakcję z tej
decyzji. Właśnie doświadczony napastnik skutecznie odnalazł się
w polu karnym po precyzyjnym dośrodkowaniu Maximiliana Mittelstadta ze skrzydła.
Ozdobą
spotkania i jednocześnie pieczęcią na triumfie Herthy była akcja
z 74. minuty. Brazylijczyk Matheus Cunha ośmieszył rywala w narożniku boiska, po czym wpadł w pole karne i uderzeniem z ostrego kąta
zmusił Olivera Baumanna do kapitulacji.
Natomiast Krzysztof
Piątek ma powody do niepokoju. Reprezentant Polski zaczął mecz na
ławce rezerwowych, a jego konkurent Ibisević pokazał się z dobrej
strony. Piątek pojawił się na boisku na końcowe 11 minut zmagań,
zastępując właśnie Bośniaka.
Dzięki
wygranej Hertha przesunęła się na 11. miejsce w tabeli Bundesligi.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.