W sobotnim hicie kolejki w Ekstraklasie przy Łazienkowskiej 3 w Warszawie Legia podejmie Pogoń Szczecin. To będzie wyjątkowy mecz dla Kosty Runjaicia, który przez ostatnie pięć lat był szkoleniowcem Portowców, a latem przeniósł się do klubu ze stolicy Polski.
Zarówno Legia, jak i Pogoń plasują się w tym sezonie w ligowym TOP 5. Legioniści zajmują czwartą pozycję w tabeli z dwupunktową przewagą nad piątą Pogonią. W lepszej dyspozycji wydają się być jednak warszawianie, którzy w ostatnim dwumeczu ligowo-pucharowym z Wisłą Płock wyglądali bardzo dobrze w ataku w porównaniu z innymi swoimi starciami w tym sezonie. Nie brakuje opinii, że Legia w Płocku zagrała jedno ze swoich najlepszych spotkań w ofensywie w tym sezonie. W dodatku mają też szczelniejszą obronę niż Portowcy w ostatnich tygodniach.
W szeregach Legii warto docenić między innymi Kacpra Tobiasza. 20-letni bramkarz stołecznej drużyny gra bardzo dobry sezon, w którym zanotował już sześć czystych kont, a swoimi interwencjami wybronił Legii już wiele punktów. Ponadto też większość wygranych warszawskiego zespołu ma w tym sezonie innego bohatera za każdym razem. Trzy punkty z Wartą zapewnił piękny wolej Macieja Rosołka, w Mielcu o wygranej przesądziła bramka Carlitosa, a w Łodzi dwie asysty zanotował Ernest Muci. To duży atut ekipy trenera Runjaicia.
Więcej problemów ma z kolei była drużyna niemieckiego szkoleniowca. Pogoń notuje wahania formy, co pokazują ostatnie starcia. W lidze pomimo przewagi w meczu z Piastem nie potrafili zdobyć trzech punktów. Z kolei we wtorek w pucharowym starciu z Rekordem Bielsko-Biała, gdyby nie hat-trick Luki Zahovicia, to Portowcy mogliby doprowadzić do dużej kompromitacji. Warto jeszcze zaznaczyć, że Pogoń wygrała zaledwie jedno z ostatnich pięciu starć w lidze (z Lechią Gdańsk 2:1).
Dużo traconych goli wynika też z błędów obrońców Pogoni. Jednakże są też dwie postaci w zespole z Pomorza Zachodniego, którzy spisują się z bardzo dobrej strony w ostatnim czasie i mogą dać nadzieję kibicom na sukces w stolicy. Damian Dąbrowski od początku sezonu jest w bardzo dobrej formie i zdecydowanie jest liderem środka pola Portowców. W dodatku zanotował też ważne gole w tym sezonie (m.in. z rzutu wolnego z Koroną), które przesądzały o wygranej Pogoni. Ponadto też dużo polotu w ofensywie wnosi Pontus Almqvist. Szwed swoją dynamiką i szybkością kreuje swoim kolegom z drużyny sporo sytuacji bramkowych. Jeśli Legia chce pokonać Pogoń w sobotę, to zatrzymanie Almqvista będzie bardzo istotne, gdyż jest to w ostatnim czasie ofensywny lider Pogoni.
To starcie będzie również szansą dla Kosty Runjaicia, aby udowodnić, że jego zespoły nie spalają się w meczach z czołowymi drużynami w lidze. Z kolei dla trenera Portowców – Jensa Gustafssona będzie to okazja, aby odnieść cenne zwycięstwo i pokazać, że Pogoń wciąż realnie liczy się w grze o mistrzostwo Polski. Który ze szkoleniowców będzie lepszy? Początek starcia w stolicy o godzinie 17:30.
„Atut kibiców nie jest aż tak widoczny”. Trener Legii o Wiśle Kraków
Marek Papszun odniósł się do sytuacji związanej z brakiem kibiców Wisły na niedzielnym meczu przy Łazienkowskiej. Trener Legii zwrócił uwagę na wyjazdowy bilans krakowskiej drużyny, która w czterech takich spotkaniach nie odniosła jeszcze zwycięstwa.
Legia Warszawa i Raków Częstochowa interesują się gwiazdą IFK Norrkoping. W sezonie 2026 wypracował aż 15 asyst w 24 spotkaniach drugiej ligi szwedzkiej.
Trener Cracovii pewny swego. „Jestem przekonany, że będziemy mieć dobre wyniki”
Bartosz Grzelak przekonuje, że Cracovia zmierza w dobrym kierunku, mimo że wyniki nie zawsze odzwierciedlają jej ofensywny potencjał. Trener Pasów nie mówi o panice, lecz o systematycznej pracy i rozwoju zespołu.
Michal Gasparik chce zostać w Górniku Zabrze. „To dla mnie numer jeden”
Michal Gasparik rozpoczął z Górnikiem Zabrze wstępne rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu. Trener przyznaje, że wciąż otrzymuje sygnały zainteresowania z zagranicy, ale jego priorytetem pozostaje praca przy Roosevelta.