W sobotę Widzew zmierzy się na wyjeździe z Lechią. Będzie to wyjątkowe spotkanie dla Jarosława Bieniuka, który pochodzi z Gdańska, ale obecnie reprezentuje barwy łódzkiej drużyny.
– Gram poza Gdańskiem już wiele lat, ale jeszcze nigdy nie wystąpiłem w meczu przeciwko zespołowi, w którym się wychowałem. Co prawda moim pierwszym klubem było Ogniwo Sopot, ale poważniejsze kroki w piłce stawiałem w Lechii. W wieku siedemnastu lat występowałem w seniorskim zespole. Graliśmy w tedy w drugiej lidze. Będąc dzieckiem chodziłem także na mecze Lechii – opowiada Bieniuk.
Po gdańskim zespole Bieniuk występował w Amice Wronki, Antalyasporze oraz od 2009 roku Widzewie Łódź. 32-letni defensor nie wyklucza jednak, że jeszcze zagra w barwach Lechii. – Fajnie by było zakończyć karierę sportową w rodzinnych stronach. Tak naprawdę w Lechii zaczynałem grać w piłkę, stamtąd wypłynąłem i ten klub zawsze będzie zajmował szczególne miejsce w moim sercu – zakończył Bieniuk.
Żałoba narodowa w Polsce. Co z niedzielnymi meczami?
W związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie w dniach 8–9 listopada obowiązywać będzie żałoba narodowa. Ekstraklasa wydała oficjalny komunikat w sprawie niedzielnych meczów.
Okazałym zwycięstwem Widzewa zakończyło się spotkanie rozgrywane w ramach 14. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń tego spotkania!
Sobota pod znakiem przełamań. Oto aktualna tabela Ekstraklasy
Radomiak wygrał z Koroną, Górnik z Wieczystą, Widzew z Pogonią, a Śląsk bezbramkowo zremisował z Piastem. Sprawdź, jak wyniki tych meczów wpłynęły na układ ekstraklasowej tabeli!