Wygraną gospodarzy zakończył się pierwszy mecz ósmej kolejki Bundesligi. VfB Stuttgart pokonał przed własną publicznością FC Koeln (2:1).
Kamiński nabawił się podczas meczu z Koeln kontuzji stawu skokowego (fot. Łukasz Skwiot)
Stuttgart od lat dobrze sobie radzi w domowych starcia z Kolonią i nic dziwnego, że także przed piątkowym meczem to właśnie w gospodarzach upatrywano faworytów do zgarnięcia pełnej puli. Spotkanie ze szczególną uwagą śledzili polscy kibice, ponieważ po raz kolejny w tym sezonie w podstawowym składzie VfB znalazło się miejsce dla Marcina Kamińskiego, który mimo dość dużej konkurencji nie daje się wygryźć rywalom i cały czas cieszy się zaufaniem trenera.
Niestety, reprezentant Polski spędził na boisku zaledwie osiemnaście minut. Kamiński musiał zostać zmieniony z powodu kontuzji – wszystko na to wskazuje – stawu skokowego. Na razie nie wiadomo, czy jest ona poważna i jak długo będzie pauzował 25-latek.
I bez „Kamyka” w składzie Stuttgart zdołał wykorzystać swoją przewagę i jeszcze w pierwszej połowie wyszedł na prowadzenie. W 38. minucie pomiędzy obrońców wpadł Anastasios Donis, który mając przed sobą już tylko bramkarza nie mógł się pomylić i posłał piłkę między jego nogami.
Goście nie złożyli broni i w drugiej połowie dążyli do wyrównania. Udało się w na niespełna kwadrans przed końcem spotkania za sprawą trafienia Dominique’a Heintza, który znakomicie przymierzył sprzed pola karnego i posłał piłkę idealnie w okienko bramki strzeżonej przez Rona-Roberta Zielera.
Kiedy już wszystko wskazywało na to, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, gospodarze zadali decydujący cios. W czwartej minucie doliczonego czasu gry bramkę na wagę zwycięstwa VfB strzelił Chadrac Akolo, który przebojem wdarł się w pole karne i płaskim strzałem pokonał bramkarza, zapewniając swojej drużynie komplet punktów.
Manuel Neuer nigdy nie został nowym Oliverem Kahnem. Stał się kimś znacznie lepszym
Transfer Manuela Neuera do Bayernu wykraczał daleko poza klubowe gabinety. Dyskutowano o nim nie tylko na trybunach, ale stał się sprawą quasi polityczną. Dla kibiców Schalke był reinkarnacją Judasza, dla fanów Bayernu najemnikiem i uzurpatorem niegodnym miejsca w ich klubie.
Żukowski znów strzela i oddaje hołd Jackowi Magierze [WIDEO]
Mateusz Żukowski ma fantastyczny sezon i zaliczył już szesnastego gola dla swojej drużyny w tym sezonie. Po bramce Polak oddał hołd Jackowi Magierze. Żukowski prowadzony był przez trenera Magierę w Śląsku Wrocław.
Historia dzieje się na naszych oczach. Kobieta po raz pierwszy poprowadzi klub Bundesligi
Union Berlin ogłosił, że do końca sezonu pierwszą drużynę poprowadzi Marie-Louise Eta. To pierwsza taka sytuacja w historii piłki niemieckiej na jej najwyższym poziomie.