Chociaż bez fajerwerków, to PSG wygrało z Bordeaux 1:0. Niespodziewaną porażką gospodarzy zakończył się mecz w Lyonie, gdzie Olympique podejmował Nantes.
fot. Reuters
Po ubiegłotygodniowej porażce z Reims, Paryżanie planowali zapewne odbić sobie tamto niepowodzenie w kolejnym ligowym spotkaniu, rozgrywanym w Bordeaux. Okazja była ku temu dobra, bo chociaż gospodarze po siedmiu kolejkach znajdowali się w czołówce tabeli Ligue 1, to nie mierzyli się jeszcze z mocnymi zespołami – nie licząc Lyonu.
Samo spotkanie przebiegało tak, jak się tego spodziewano. PSG tłamsiło rywala, atakując raz po raz, pozwalając przeprowadzić w pierwszych 45 minutach zaledwie jedną groźną akcję, zakończoną niecelnym uderzeniem. Niestety dla Paryżan, przewaga na boisku nie miała przełożenia w przewagę w statystyce trafień.
Druga połowa spotkania wyglądała bliźniaczo podobnie, z tą jednak różnicą, że Paryżanie trafili do siatki. W 70 minucie goście przeprowadzili szybki atak, a podanie Kyliana Mbappe do pustej siatki skierował Neymar. Chociaż Paryżanie oddali wiele celnych strzałów na bramkę rywali, to stać ich było na zaledwie jedno trafienie.
***
W sobotę spotkanie rozegrała także drużyna, prowadzona przez Sylvinho. Olympique, dla którego spotkanie z Nantes było kolejną szansą na odbicie się od fatalnej serii spotkań, znów zawiódł. Gospodarze mieli przewagę, stwarzali więcej sytuacji, oddali więcej strzałów, ale na koniec zabrakło im tej najważniejszej statystyki. Co prawda jedynego gola w spotkaniu strzelił piłkarz Lyonu, Fernando Marcal, ale skierował piłkę do własnej siatki. Porażka oznacza, że o przełamanie podopieczni Sylvinho powalczą w przyszłym tygodniu z inną drużyną, która przeżywa kryzys – St-Etienne.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.
Tytuł wraca do Porto! Polskie trio wygrało ligę portugalską
Dzięki wygranej 1:0 po bramce Jana Bednarka z 41. minuty, FC Porto oficjalnie zostało mistrzem Portugalii. Dla Smoków to powrót na tron po czterech latach.
Bednarek z golem dla Porto! Mistrzostwo coraz bliżej [WIDEO]
Reprezentant Polski zdobył bramkę w 40. minucie po asyście Gabriego Veigi. Po stałym fragmencie i bramce obrońcy Porto jest o krok od mistrzostwa Portugalii.