Na początku niedzielnego meczu działo się naprawdę niewiele. Było mało klarownych szans. Brakowało konkretów, precyzji w ofensywie, celnych uderzeń.
Sytuacja zmieniła się w 26. minucie. Wówczas Polonia objęła prowadzenie. Oliwier Wojciechowski zszedł pod presją z lewej strony do środkowej strefy boiska i zagrał na prawe skrzydło, do Daniego Vegi, ten dokładnie dośrodkował na środek pola karnego, do Łukasza Zjawińskiego, który wygrał walkę o pozycję z Andreją Lukiciem i skutecznie główkował.
Polonia próbowała pójść za ciosem i podwyższyć wynik, wypracowała kilka okazji, choć Ruch też zdołał wykreować dwie niezłe sytuacje w końcówce pierwszej części gry, ale bardzo dobrze spisał się bramkarz miejscowych, Mateusz Kuchta, który obronił strzały Somy Novothny’ego i Denisa Ventury.
Po przerwie goście starali się odwrócić losy rywalizacji, chcieli podkręcić tempo, mieli trochę szans, ale brakowało im lepszych rozwiązań z przodu. Polonia próbowała kontrolować przebieg spotkania, utrzymywała korzystny rezultat, wypracowała też kilka okazji (m.in. słupek Zjawińskiego po strzale z 15. metra) i ostatecznie dowiozła skromne zwycięstwo.
Zespół z Warszawy ma serię sześciu meczów bez porażki, a drużyna z Chorzowa zakończyła świetną passę (sześć zwycięstw z rzędu).
Po 24. kolejkach Betclic 1 ligi, GKS Tychy jest czerwoną latarnią tabeli. W razie utrzymania, przed zespołem z ul. Edukacji 7 szykują się jednak ciekawe perspektywy.
Bytom znów bez zwycięstwa! Pogoń Siedlce urwała punkty po błędzie rywali
Polonia Bytom nie zdołała przełamać serii niepowodzeń i tylko zremisowała z Pogonią Siedlce 1:1. Choć gospodarze objęli prowadzenie już w 3. minucie, kosztowny błąd w defensywie sprawił, że znów stracili cenne punkty.