Lokomotiw Moskwa nie składa broni w walce o czołowe lokaty w lidze rosyjskiej. Stołeczny zespół pokonał w niedzielny wieczór Anży Machaczkała (2:0) i utrzymał dystans do najgroźniejszych rywali.
Drużyna Grzegorza Krychowiaka odniosła pewne zwycięstwo (fot. Reuters)
Dla obu drużyn niedzielny mecz miał ogromne znaczenie. Gospodarze muszą punktować, jeśli chcą myśleć o utrzymaniu w lidze rosyjskiej, podczas gdy goście – obrońcy mistrzowskiego tytułu – cały czas marzą o tym, by uplasować się za plecami Zenitu i w kolejnym sezonie także zasmakować gry w Champions League.
W pierwszym składzie Lokomotiwu na spotkanie z Anży znalazło się oczywiście miejsce dla Grzegorza Krychowiak, który jest pewniakiem, jeśli chodzi środkową formację stołecznej drużyny. Reprezentant Polski przebywał na boisku od początku do końca, jednak to nie on zapewnił swojej ekipie zwycięstwo.
W rolach głównych, jeśli chodzi o zdobywanie bramek wystąpili Jeferson Farfan i Fiodor Smołow. Ten drugi do gola, dorzucił także asystę i potwierdził swoją wysoką formę.
O ile 90 minut na boisku spędził wspomniany Krychowiak, to nawet na ławce rezerwowych Lokomotiwu zabrakło naszego drugiego przedstawiciela w moskiewskiej drużynie – Macieja Rybusa. Ten nie wrócił jeszcze do pełni zdrowia po kontuzji i obecnie nie wiadomo, kiedy będzie mógł pomóc kolegom.
Fenomenalny gol w Ligue 1! Jak on to zmieścił? [WIDEO]
Rennes przegrało 2:4 z Lyonem, ale to zawodnik pokonanej drużyny zdobył najładniejszego gola tego meczu. W 6. minucie Mousa Tamary popisał się kosmicznym uderzeniem z powietrza.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.
Tytuł wraca do Porto! Polskie trio wygrało ligę portugalską
Dzięki wygranej 1:0 po bramce Jana Bednarka z 41. minuty, FC Porto oficjalnie zostało mistrzem Portugalii. Dla Smoków to powrót na tron po czterech latach.
Bednarek z golem dla Porto! Mistrzostwo coraz bliżej [WIDEO]
Reprezentant Polski zdobył bramkę w 40. minucie po asyście Gabriego Veigi. Po stałym fragmencie i bramce obrońcy Porto jest o krok od mistrzostwa Portugalii.