Lokomotiw Moskwa w końcu się przełamał. Mistrz Rosji, który w czterech poprzednich kolejkach nie potrafił odnieść ani jednego ligowego zwycięstwa, wykorzystał atut własnego boiska i w sobotni wieczór pokonał Akhmat Grozny (2:0).
Zespół Grzegorza Krychowiaka w końcu się przełamał (fot. Łukasz Skwiot)
Postawa stołecznego zespołu to jedno z największych rozczarowań obecnego sezonu w lidze rosyjskiej. Kolejne wpadki sprawiły, że obrońca tytułu już na początku kampanii stracił wiele cennych punktów i może mieć problem ze zniwelowaniem dystansu dzielącego go od czołówki.
Niewykluczone, że światełkiem w tunelu będzie mecz z Akhmatem, który zakończył się pewnym zwycięstwem gospodarzy. Na otwarcie wyniku kibice w Moskwie musieli jednak czekać bardzo długo, bo do 81. minuty, kiedy to do siatki trafił Manuel Fernandes.
W doliczonym czasie gry na 2:0 podwyższył Rifat Zhemaletdinow i zwycięstwo gospodarzy stało się faktem. Swój udział w tym triumfie miał reprezentant Polski, Grzegorz Krychowiak, który przebywał na boisku od początku do końca.
W meczowej kadrze Lokomotiwu zabrakło z kolei Macieja Rybusa.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.