Tottenham Hotspur nie zwalnia tempa i zawodnicy tego klubu znajdują się w wysokiej dyspozycji. Dzisiaj Koguty odniosły ważne zwycięstwo nad Evertonem.
Do dzisiejszego spotkania Tottenham Hotspur przystępował w roli wicelidera w tabeli Premier League. Koguty miał dziewięć punktów przewagi nad siódmym w stawce Evertonem.
Tottenham Hotspur przed własną publicznością był absolutnym faworytem w tej rywalizacji. Gospodarze nie zawiedli i od pierwszych minut narzucili swoje tempo.
Dzięki dobrej grze Koguty wyszły na prowadzenie w 20. minucie. Harry Kane w swoim stylu zdecydował się na uderzenie z dystansu. Piłka zaskoczyła bramkarza Evertonu, który w tej sytuacji powinien jednak zachować się nieco lepiej.
Do przerwy wynik nie uległ zmianie, chociaż miejscowi mieli kolejne okazje strzeleckie. Pod bramką Evertonu kilka razy było naprawdę gorąco.
Po rozpoczęciu drugiej części meczu Tottenham Hotspur szybko podwyższył swoje prowadzenie. W 56. minucie nieoczekiwanie Kane znalazł się w sytuacji sam na sam i zdobył bramkę na 2:0.
W końcówce spotkania bramkę kontaktową dla Evertonu zdobył Romelu Lukaku. Po bardzo ciekawym finiszu meczu ostatecznie to Koguty wygrały 3:2.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.
Polak wśród największych talentów Premier League. Wyróżnienie dla 16-latka
Jonathan Nsangou znalazł się na prestiżowej liście „Next Generation 2026” przygotowanej przez redakcję The Guardian. Brytyjski dziennik wybrał po jednym najbardziej obiecującym zawodniku z każdego klubu Premier League, urodzonym między 1 września 2009 a 31 sierpnia 2010 roku.
Krystian Bielik został ukarany przez angielską federację za wydarzenia podczas wrześniowego meczu Cardiff City z Portsmouth. Reprezentant Polski otrzymał dwa mecze zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny.