Kolejny mecz i po raz kolejny Arkadiusz Milik musiał pogodzić się w rolą zmiennika w Ajaksie Amsterdam. Tym razem reprezentant Polski usiadł na ławce rezerwowych podczas ligowego spotkania z Groningen, które jego drużyna wygrała (2:1).
Arkadiusz Milik musiał się w Groningen pogodzić z rolą rezerwowego
Bez Milika w składzie, Ajax wyglądał przeciętnie i chociaż mecz był dość otwarty, to goście przed długi czas nie mogli napocząć rywala. Udało się dopiero po przerwie, kiedy to do siatki trafił Anwar El-Ghazi.
Kiedy kilka chwil później na 2:0 podwyższył Lasse Schoene, który pewnie wykorzystał rzut karny, było już pewne, że Ajaksowi nic złego w tym spotkaniu nie grozi.
Arkadiusz Milik pojawił się ostatecznie na boisku, jednak dopiero w 70. minucie. Mniej więcej w tym samym czasie z boiska został wyrzucony Mike van der Hoorn, który zobaczył swoją drugą, a w konsekwencji czerwoną kartkę.
W doliczonym czasie gry gospodarze strzelili honorowego gola, jednak na więcej nie było ich już stać i to Ajax mógł się po końcowym gwizdku cieszyć z wygranej.