Bundesliga
wróciła do gry dokładnie w ten weekend, podczas którego sezon
2019/20 miał się kończyć. Dwumiesięczna pauza w rozgrywkach,
spowodowana pandemią koronawirusa, na szczęście jest już
historią.
Foto: Łukasz Skwiot
Jednym
z meczów inaugurujących zmagania po przerwie była potyczka
pomiędzy Augsburgiem a Wolfsburgiem. Goście uchodzili za faworytów
– choć nie zdecydowanych – i wywiązali się z tej roli. Dzięki
sobotniej wygranej Wilki przybliżyły się do zajęcia szóstego
miejsca, gwarantującego start w eliminacjach Ligi Europy.
Na
bramkę w tym spotkaniu trzeba było poczekać do końcówki
pierwszej połowy. W 43. minucie wynik rywalizacji otworzył Szwajcar
Renato Steffen. Pomocnik Wolfsburga popisał się kapitalnym strzałem
głową z dalszej odległości po dośrodkowaniu Brazylijczyka Paulo Otavio.
Krótko
po przerwie gospodarze wyrównali. Obrońca VfL John Brooks zagrał
głową w kierunku własnej bramki, zdezorientowany Koen Casteels
sparował piłkę na poprzeczkę, ale czujny Tin Jedvaj z linii
bramkowej wpakował ją do siatki.
Augsburg
chciał pójść za ciosem: w 67. minucie bramkarza gości zaskoczył
wprowadzony
na boisko chwilę wcześniej Felix
Uduokhai, jednak system VAR zweryfikował gola jako strzelonego w
sposób niezgodny z przepisami.
Losy
meczu rozstrzygnęły się dopiero w doliczonym czasie gry. Świetną
akcję w polu karnym przeprowadził prawy obrońca Kevin Mbabu, a
bardzo
dobrego
podania nie zmarnował Daniel Ginczek. Rezerwowy napastnik wpakował
piłkę do pustej bramki, zapewniając Wolfsburgowi komplet punktów.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.