Jose Mourinho i Rafael Benitez nigdy za sobą nie przepadali. Tak się złożyło, że w ostatnich latach Hiszpan przejmował te kluby, z którymi nieco wcześniej żegnał się Portugalczyk. Nic więc dziwnego, że obaj panowie bezustannie są porównywani.
Riposta Mourinho – jak zawsze – była ostra jak brzytwa
Nowym klubem Beniteza jest Real Madryt, w którym Mourinho pracował przed kilkoma laty. Żona Hiszpan uważa, że jej mąż podjął się misji sprzątania bałaganu, jaki został pozostawiony na Estadio Santiago Bernabeu po „The Special One”, tak samo jak to miało kiedyś miejsce w Chelsea.
Małżonka Beniteza zapomniała chyba o tym, że po Mourinho Real przejął Carlo Ancelotti i to właśnie on był bezpośrednim poprzednikiem jej męża.
Sam Mourinho mógłby oczywiście pominąć całą sprawę milczeniem, jednak chyba nie byłby sobą, gdyby nie pokusił się na zgryźliwy komentarz. – Nie chciałbym się z tego śmiać, ale Pani Benitez chyba myli nieco fakty. Jej mąż objął przecież Chelsea po Roberto Di Matteo, a w Realu zastąpił Carlo Ancelottiego – powiedział.
– Wolę żeby ona nie zajmowała swojego cennego czasu na myślenie o mnie. Byłoby zdecydowanie lepiej, gdyby zadbała o dietę swojego męża – dodał uszczypliwie Mourinho.
OFICJALNIE: Manchester City uznany winnym! Premier League wydała komunikat
Premier League oficjalnie potwierdziła rozstrzygnięcie wieloletniej sprawy dotyczącej Manchesteru City. Niezależna komisja uznała klub za winny wszystkich zarzutów dotyczących poważnych naruszeń przepisów finansowych w okresie od sezonu 2009-10 do 2017-18.
Manchester City z nietypową karą? Takiej karencji jeszcze nie było
W Anglii trwa dyskusja nad możliwą karą dla Manchesteru City po tym, jak niezależna komisja miała uznać klub za winny zdecydowanej większości zarzutów dotyczących naruszenia przepisów finansowych. Jednym z pomysłów jest bardzo nietypowa sankcja rozłożona na kilka sezonów.