Józef Wojciechowski zapomniał już chyba całkowicie o Polonii Warszawa – do tego stopnia, że nie wypłaca swoim pracownikom pensji – informuje poniedziałkowy Przegląd Sportowy.
Nie ma podobno w Polonii zawodnika, któremu prezes nie byłby winny pieniędzy za grę. Większość zawodników nie dostała pensji za miesiąc, dwa, ale jest też kilku graczy, którym zalega z trzymiesięczną wypłatą (m.in. Tosik, Cotra).
Według dziennika nikt nie chce jednak występować do PZPN z wnioskiem o rozwiązanie umowy, bo zawodnicy doskonale zdają sobie sprawę, że nigdzie nie dostaną podobnych pieniędzy, a oczywistym jest, że w końcu zarobione pieniądze wpłyną na ich konta.
Michał Żewłakow uchylił na antenie „Kanału Sportowego” rąbka tajemnicy, zdradzając, że w przeszłości istniał temat pracy Marka Papszuna w Olympiakosie Pireus.
Piłkarz Pogoni powinien zostać powołany do kadry? Haditaghi nie ma wątpliwości
Piłkarskie przestępstwo – takim określeniem właściciel Pogoni określił możliwy brak powołania Patryka Dziczka na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji Polski.