Wojciech Kędziora z Piasta Gliwice z Widzewem Łódź jeszcze nie zagra, ale pojedynki z tą ekipą wspomina bardzo dobrze. Czy i tym razem łódzki zespół zapadnie niebiesko-czerwonym w pamięci jako „pozytywny rywal?”.
– Kilka meczów z Widzewem rozegrałem, ale w pamięci szczególnie zapadł mi jeden – jeszcze w Zagłębiu Lubin. Wtedy debiutowałem w „Miedziowych”, akurat w starciu z ekipą z Łodzi i… zdobyłem gola. Stąd z Widzewem złych wspomnień nie mam, a raczej kojarzy mi się pozytywnie – przyznał Kędziora.
– Musimy zgarnąć trzy punkty, nie patrząc na poszczególnych zawodników. Jak strzeli nam Łotysz, czy ktokolwiek inny, punkty stracimy tak samo – dodał gracz Piasta.
Ból głowy Siemieńca. Jagiellonia musi radzić sobie bez dwóch ważnych ogniw
Problemy kadrowe mogą przyprawiać Adriana Siemieńca o ból głowy. W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Dumy Podlasia nie będzie mógł korzystać z Nika Prelca i Norberta Wojtuszka.
Jest kara dla trenera Wieczystej. Żelijko Kopić złamał zasady dyskwalifikacji
Żelijko Kopić został ukarany, przez Komisję Ligi, dyskwalifikacją na mecz z Rakowem Częstochowa. Chorwat nie poprowadzi w tym spotkaniu ,,żółto-czarnych'' bezpośrednio z ławki rezerwowych. Jest to konsekwencja złamania zasad wcześniejszego zawieszenia.
Błaszczykowski zabrał głos po klasyku. ,,To jest szukanie wymówek i robienie po złości”
Jakub Błaszczykowski wypowiedział się na temat zamknięcia sektora gości dla kibiców Wisły Kraków. Były piłkarz zwraca uwagę na nadmierny wpływ kibiców na decyzje podejmowane przez kluby.
Pereira o wychowankach Lecha. ,,Piłkarzom na zajęciach brakuje motywacji”
Portugalski obrońca Lecha wypowiedział się na temat systemu szkolenia. 30-latek ma zarzuty do braku motywacji młodych graczy i ich zbyt szybkiej sprzedaży przez klub.